Premier zwrócił się do Jessego Eisenberga. "Nie ma się czego obawiać"
Donald Tusk opublikował nowy post, w którym zaprosił reżysera Jessego Eisenberga do Polski. Hollywoodzki twórca dostał niedawno polskie obywatelstwo. - Naprawdę nie ma się czego obawiać, te szkolenia są dobrowolne - podkreślił szef rządu, odnosząc się do zapowiedzi szkoleń wojskowych.

Nagranie z amerykańskim, a od niedawna posiadającym również polskie obywatelstwo gwiazdorem, obiegło sieć. Jesse Eisenberg w programie Jimmy'ego Fallona w humorystyczny sposób mówił o tym, ze krótko po odebraniu obywatelstwa Polski dowiedział się, że nad Wisłą będą organizowane szkolenia wojskowe.
Premier Donald Tusk postanowił uspokoić aktora i reżysera. - Naprawdę nie ma się czego obawiać, te szkolenia są dobrowolne - powiedział na załączonym nagraniu opublikowanym w sobotę na platformie X.
Lider KO zaprosił Eisenberga do jego drugiej ojczyzny. - Przyjeżdżaj do Polski. Tak cię tutaj wytrenujemy, że rolę następnego Jamesa Bonda masz w kieszeni - podkreślił.
Jesse Eisenberg w centrum uwagi. Na jego słowa zareagował premier Tusk
Premier już w piątek zareagował na słowa Jessego Eisenberga o szkoleniach wojskowych. "Drogi Jesse, przygotuj się!" - napisał w sieci Tusk, zapowiadając kolejne wieści w sobotę.
"Widzę go na linii frontu" - skomentował wypowiedź premiera Roman Giertych, udostępniając link do fragmentu filmu "Bitwa pod Wiedniem".
- Tak, dostałem polskie obywatelstwo. Osobiście nadał mi je prezydent. To było wspaniałe. To wielki zaszczyt - mówił gwiazdor na antenie amerykańskiej telewizji, po czym opowiedział anegdotę związaną z ostatnimi wydarzeniami, która wyjątkowo rozbawiła prowadzącego.
- Następnego dnia przeglądałem portale informacyjne i zobaczyłem, że Polska organizuje szkolenia wojskowe dla mężczyzn - powiedział. Po tym wyznaniu Fallon wybuchnął śmiechem, zapraszając aktora do programu już po tym, jak odbędzie owe szkolenie.
Eisenberg rzucił wówczas, że zastanawia się, czy sprawi ono, że "będzie wyglądać jakoś inaczej". - Pewnie nie dadzą mi do roboty nic, co sprawi, że nabiorę więcej mięśni - zażartował artysta.
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










