Reklama

Reklama

Premier zdradził główny cel rządu na 2018 rok

"Głównym celem na 2018 r. jest zapewnienie bezpieczeństwa finansowego polskich rodzin, dbałość, aby było jak najwięcej dobrze płatnych miejsc pracy, czyli bezpieczeństwo wewnętrzne, ale też rzeczywiste bezpieczeństwo obywateli" - podkreślił Mateusz Morawiecki. Ponadto premier odciął się od słów ojca - Kornela Morawieckiego, który w jednym z wywiadów zachęcał do przyjmowania migrantów.

Premier, który był w niedzielę gościem TVP Info powiedział, że głównym celem rządu w 2018 r. będzie "zapewnienie bezpieczeństwa finansowego polskich rodzin". "Dbałość o to, żeby było jak najwięcej dobrze płatnych miejsc pracy, czyli bezpieczeństwo wewnętrzne zarówno gospodarcze finansowe, ale i to fizyczne, rzeczywiste bezpieczeństwo dla naszych obywateli" - mówił szef rządu.

Zaznaczył, że chodzi także o bezpieczeństwo zewnętrzne związane z położeniem geograficznym Polski, z bezpieczeństwem granic, a także "bezpieczeństwem wobec rożnych pomysłów i inicjatyw, które wokół nas Unia Europejska, czy inni nasi sąsiedzi proponują".

Reklama

Pytany o najważniejsze wyzwania dla rządu Morawiecki wskazał na służbę zdrowia. Jak mówił, okres zaniedbań z poprzednich 25 lat doprowadził do tego, że obecnie mamy do czynienia z protestami lekarzy czy niedoborem personelu medycznego. "Mamy system służby zdrowia dalece niedoskonały, który trzeba poprawiać, spojrzeć na niego troszkę inaczej" - powiedział premier. 

Premier odcina się od słów ojca

"Mój ojciec ma bardzo ciekawe poglądy w niektórych sprawach, radykalne w innych, nie zmienia to ani na jotę stanowiska rządu, jak będziemy podchodzić do kwestii uchodźców. Nie będziemy przyjmować uchodźców z Bliskiego Wschodu i z Północnej Afryki" - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Ojciec premiera, poseł Kornel Morawiecki powiedział w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że rząd powinien uruchomić korytarze humanitarne i zaproponować uchodźcom naszą kulturę. "Te 7 tysięcy (uchodźców - PAP) na 40-milionowy kraj, na które zgodził się poprzedni rząd, nie powinno być problemem" - ocenił K. Morawiecki.

Premier Morawiecki był pytany w niedzielę w TVP Info, czy Polska uruchomi korytarze humanitarne dla uchodźców. "Mój ojciec ma bardzo ciekawe poglądy w niektórych sprawach, radykalne w innych, nie zmienia to ani na jotę stanowiska rządu, jak będziemy podchodzić do kwestii uchodźców; jesteśmy tu bardzo konsekwentni i będziemy na pewno nadal" - podkreślił szef rządu.

"Stoimy niezmiennie na stanowisku, jakie PiS sformułowało jeszcze przed wyborami w 2015 r., że nie będziemy przyjmować uchodźców, migrantów - to jest nasza suwerenna decyzja - z Bliskiego Wschodu i z Północnej Afryki. Natomiast na wschodnich rubieżach UE my niezwykle przyczyniamy się do obniżenia napięć, ponieważ przyjęliśmy już co najmniej kilkadziesiąt a może nawet sto kilkadziesiąt tysięcy uchodźców z Ukrainy tylko nie przyznajemy i statusu azylantów" - mówił Morawiecki.

Wizyta na Węgrzech

Premier był pytany o tematy, które ma zamiar poruszyć podczas środowej rozmowy z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

"Głównie chcę rozmawiać o sprawach pozytywnych: o inicjatywach Trójmorza, o tym, że Europa Środkowa musi być silna poprzez swoje wzajemne powiązania - handlowe, drogowe, kolejowe, infrastrukturalne, różnego rodzaju energetyczne i gazowe" - podkreślił premier.

Według niego Europa Środkowa "nie może podlegać szantażom rosyjskim z punktu widzenia sprzedaży gazu, dyktatom cenowym, chcemy o tym wszystkim rozmawiać również z naszymi bratankami Węgrami, bo do tej pory np. infrastruktura rozwijała się (na linii) wschód-zachód, a północ-południe - krótko mówiąc tych połączeń nie ma".

"My chcemy budować Via Carpatia od północno-wschodniej naszej granicy po południowowschodnią, ale dalej na południe przez Słowację, Węgry, Rumunię do południowej Europy" - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Jak dodał, stworzy to "nowe perspektywy rozwojowe i o tym chcę przede wszystkim rozmawiać z panem premierem Victorem Orbanem" - mówił Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki udaje się do Budapesztu na spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbanem 3 stycznia. Będzie mu towarzyszył szef MSZ Witold Waszczykowski. 

Spotkanie w Brukseli

"Na pewno to będzie trudne" - mówił premier Mateusz Morawiecki, pytany  czy podczas spotkania z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckerem przekona go do racji polskiego rządu. "Ale też chcę rozmawiać o pozytywnych rzeczach, o tym, by Europa stała się silnym kontynentem" - dodał.

"My nie mamy swobody świadczenia usług" - podkreślił premier w TVP Info. Dodał, że "poprzez nią konkurencyjność całej Unii Europejskiej może wzrosnąć". "O tym chcę rozmawiać z panem Junckerem" - wyjaśnił.

"Ale również o tym, że system sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy w Polsce. Zresztą wspominałem o tym w czasie naszych wcześniejszych kilku rozmów. I myślę, że zdaje sobie z tego sprawę także pan przewodniczący" - podkreślił Morawiecki.

Zapytany o to, czemu stanowisko KE pozostaje twarde i uruchamia ona wobec Polski art. 7 premier zwrócił uwagę, że "wiele tych elementów wiąże się z odmiennym spojrzeniem na rzeczywistość, może też trochę z brakiem rozmowy, z brakiem dialogu".

"A nawet jeżeli w niektórych aspektach pozostaniemy przy swoim zdaniu - to przecież Europa i Unia Europejska jest organizacją państw suwerennych. Jest Europą ojczyzn, jak zresztą ojcowie założyciele (...) proponowali. I my przy tym stanowisku stoimy" - podkreślił Morawiecki.

"Mamy jako suwerenny kraj prawo naprawiać nasz wymiar sprawiedliwości - tak, jak zresztą Hiszpania po okresie Franco naprawiała swój wymiar sprawiedliwości - tak, jak Francja po okresie Francji Vichy, po 15 latach dopiero naprawiała swój" - ocenił premier. "My musieliśmy czekać 25 lat. Ale lepiej późno, niż wcale" - dodał szef rządu.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy