Reklama

Reklama

Premier zachęca do ocieplania domów. Poruszenie w komentarzach

- Drodzy rodacy, postarajcie się ocieplić swoje domy jeszcze przed tym sezonem grzewczym - zaapelował do Polaków podczas wizyty w Boronowie premier Mateusz Morawiecki. Jego apel nie pozostał bez reakcji w mediach społecznościowych - wywołał falę komentarzy, niekoniecznie entuzjastycznych.

Szef rządu przebywał z wizytą w województwie śląskim. Przemawiając przed jednym z domów w Boronowie, mówił o programie "Czyste powietrze" i jego nowej odsłonie. Chodzi o tzw. "Czyste powietrze Plus", które pozwoli prefinansować inwestycje w termomodernizację domu i wymianę źródeł ciepła na bardziej ekologiczne. Dotacje - jak mówił premier - mogą sięgnąć do 90 proc. kosztów przedsięwzięcia, nawet do 79 tys. zł.

Premier zachęca do ocieplania domów

Morawiecki przypomniał, że nowa odsłona programu pozwoli zaliczkować inwestycję przed jej fizycznym wykonaniem w wysokości do 50 proc. dostępnej dotacji. Dodał, że pozostała część dotacji ma być wypłacona w ciągu 30 dni od zakończenia remontu.

Reklama

- Wszystkie te programy są do państwa dyspozycji; upraszczamy je po to, żeby trochę łagodniej można było przejść ten trudny sezon, który jest przed nami - powiedział Morawiecki, przekonując, że ocieplenie domu i podniesienie jego efektywności energetycznej oznacza rachunki za ciepło mniejsze nawet o 50-70 proc., co jest szczególnie ważne w obliczu obecnej sytuacji na rynku energii.

Termomodernizacja. Program "Czyste powietrze Plus" ruszy w piątek

- Dzisiaj, zwłaszcza po ataku Rosji na Ukrainę, kiedy - jak wszyscy wiedzą - ceny energii szaleją, zwłaszcza energii cieplnej, warto korzystać z różnych programów - ocenił premier, za przykład podając państwa Teresę i Adama Paprotnych z Boronowa, którzy gościli w środę szefa rządu. Na kompleksową termomodernizację domu otrzymali oni 47,7 tys. zł dotacji. Obecnie do ogrzania domu wystarcza im około 3 ton ekogroszku - dwukrotnie mniej niż wcześniej.

- Tutaj mamy dwa w jednym: ekologiczne równa się ekonomiczne - powiedział Morawiecki, wyliczając, iż termomodernizacja i wykorzystanie wszystkich związanych z tym środków oznacza ograniczenie emisji szkodliwych pyłów nawet do 95 proc., emisji CO2 do 70 proc., a kosztów energii cieplnej od 50 do 70 proc.

Drodzy rodacy, naprawdę skorzystajcie z tego. Postarajcie się ocieplić domy w miarę możliwości jeszcze przed tym sezonem grzewczym - zaapelował szef rządu.

Premier przekonywał, że ocieplenie budynku, instalacja pompy ciepła, paneli fotowoltaicznych generuje oszczędności, które są bardzo zauważalne w budżecie domowym.

Wezwanie Morawieckiego poruszyło ludzi w mediach społecznościowych. W komentarzach przewija pytanie, jak to zrobić, skoro ceny materiałów budowlanych wzrosły w czerwcu średnio o prawie 32 proc. rok do roku, a najmocniej rosły ceny m.in. izolacji termicznych. 

Ceny materiałów budowlanych wciąż mocno rosną. Co podrożało najbardziej? 

Kidawa-Błońska: Rząd "dobrej rady", czyli radźcie sobie sami

Głos zabrali także przedstawiciele opozycji. Przypomnieli m.in. słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który w kontekście rosnącej inflacji prosił Polaków, "zacisnęli trochę zęby" i wspólnie "jakoś to przetrzymali".

"Miał być rząd 'dobrej zmiany', a jest 'dobrej rady'. Zaciskajcie zęby, zbierajcie chrust, ogrzejcie sobie domy na zimę. Czyli radźcie sobie sami. To recepty PiS na poważne problemy, które czekają Polaków" - napisała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (Platforma Obywatelska).

"Duda radzi Polakom zaciskanie zębów, Kaczyński poleca nienawiść do Niemców, a Morawiecki podpowiada, by ocieplać domy jeszcze w tym sezonie grzewczym. Bezczelni kuglarze. - skomentował z kolei poseł Mariusz Witczak (PO).

Poseł Waldemar Sługocki, przewodniczący lubuskiej PO, napisał, że "[PiS] dzisiaj za swoją nieudolność wini Putina". "Ale proszę powiedzieć Polakom, gdzie są mld złotych na transformację energetyczną?" - dodał.

"Obłóżcie słomą, zbierzcie chrust z lasu, nazbierajcie grzybów. Może przeżyjecie do wiosny. Premier Polski, z PiS, XXI wiek." - pisze Bartłomiej Sienkiewicz, były minister spraw wewnętrznych.

Kancelaria premiera po kilku godzinach od opublikowania apelu premiera usunęła wpis z cytatem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy