Reklama

Reklama

Premier: KPO to temat sprzed miesiąca. Umowa Partnerstwa jest ważniejsza

- Prędzej czy później dostaniemy pieniądze z Unii. Uważam, że pierwsze środki z Umowy Partnerstwa albo Krajowego Programu Odbudowy popłyną na przełomie tego i kolejnego roku - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, obóz rządzący "nie ma planów podnoszenia podatków". Ocenił również, że "podstawowa różnica między PiS a Donaldem Tuskiem" jest taka, że Jarosław Kaczyński "kocha przede wszystkim Polskę", a Tusk "jakiś inny kraj". Morawiecki apelował także, by w kwestii zakazu sprzedaży aut spalinowych "nie nabierać się na propagandę oponentów" i tych ze Zjednoczonej Prawicy, którzy "nie rozumieją natury obecnego kryzysu".

Szef rządu został zapytany w TVP Info, czy Polska otrzyma środki z unijnego Funduszu Odbudowy, które mają być wydatkowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Zdaniem premiera, KPO "to jest temat sprzed miesiąca", a kilka dni temu podpisano Umowę Partnerstwa. Ten drugi program nazwał "cztery, pięć razy ważniejszym od KPO, bo większym". 

Morawiecki stwierdził, że KPO opiewa na około 130-150 mld złotych, a Umowa Partnerstwa na 550 mld zł. Dodał, że rząd na oba te programy patrzy razem. - I jedne i drugie są dla nas kluczowe. Jak ktoś radzi mi, żebym poszedł do lombardu, jako państwo polskie pożyczał te pieniądze, zamiast otrzymał od kogoś, to naprawdę radzę mu pójść po podstawową lekcję ekonomii - powiedział. 

Reklama

Jego zdaniem "naprawdę lepiej nie chodzić do lombardu po kredyty, pożyczki i chwilówki, tylko skorzystać z tego, co leży na stole". - Czy dostaniemy te pieniądze? Oczywiście, że dostaniemy. Prędzej czy później dostaniemy. Uważam, że pierwsze środki z tej Umowy Partnerstwa, czyli funduszy strukturalnych, albo z Krajowego Programu Odbudowy popłyną na przełomie tego i kolejnego roku - ocenił premier.

Premier o "propagandzie oponentów" i "tych z naszego obozu"

Morawiecki komentował również pomysł zakazu sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku, który zamierza wprowadzić UE. Odniósł się też do informacji, że jednym z warunków wypłaty pieniędzy z Brukseli w ramach KPO ma być dodatkowy podatek nałożony na posiadaczy samochodów spalinowych.

- Proszę się nie dać nabierać na tę propagandę naszych oponentów, a także tych z naszego obozu, którzy nie rozumieją natury obecnego kryzysu, który wokół nas się niestety rozwija. Kryzys globalny, o czym wszyscy wiedzą, puka już do bram Europy. Chiny, z ich wzrostem gospodarczym, będą na pewno miały jeden z najniższych wzrostów PKB od ponad 30 lat, podobnie Stany Zjednoczone, być może nawet będą w recesji - odparł premier.

Zauważył, że "aby stabilizować polskie obligacje, polską złotówkę, sytuację gospodarczą, aby dalej móc się cieszyć jednym z najniższych poziomów bezrobocia w Unii Europejskiej - 2,7 proc. (...) - potrzebne są nam normalne relacje". - Silna Polska to znaczy silna gospodarka, to znaczy silne sojusze. Właśnie miarą suwerenności są silne sojusze, silna gospodarka, silna armia, a nie silne tupanie nogą w podłogę - stwierdził.

Mateusz Morawiecki zapewnił, że "nie ma żadnych planów podnoszenia podatków". - Będziemy promować, jak i dzisiaj, że jak jest samochód o pojemności skokowej silnika większej niż dwa litry, to tam akcyza jest dużo wyższa (...) i tak pozostanie. Nie było tutaj zmiany od ładnych kilku lat. Żadnych nowych podatków nie zamierzamy nakładać - dodał.

Jak również stwierdził, "podstawowa różnica między PiS a Donaldem Tuskiem jest taka, że Jarosław Kaczyński kocha przede wszystkim Polskę, a Donald Tusk kocha chyba jakiś inny kraj".

Czym są KPO i Umowa Partnerstwa?

Umowa Partnerstwa to kluczowy dokument dotyczący pozyskiwania środków unijnych w perspektywie 2021-2027. 30 listopada 2021 r. Rada Ministrów przyjęła projekt Umowy Partnerstwa, który następnie stał się przedmiotem negocjacji z Komisją Europejską. 30 czerwca premier po spotkaniu w Warszawie z unijną komisarz ds. spójności i reform Elisą Ferreirą powiedział, że zakończono negocjacje z Komisją Europejską ws. Umowy Partnerstwa, co umożliwi Polsce sięgnięcie po 76 mld euro z budżetu UE w latach 2021-2027.

Natomiast na początku czerwca Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy (KPO). Był to krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. 17 czerwca państwa członkowskie UE zatwierdziły polski KPO. Środki z tego programu - jak zapowiedziała KE - spłyną do naszego kraju po wypełnieniu tzw. "kamieni milowych", obejmujących m.in. zmiany w wymiarze sprawiedliwości.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy