Reklama

Reklama

Poznań: Lekarz stwierdził agonię. 92-latkę uratowali ratownicy

Trwa postępowanie wyjaśniające w sprawie 68-letniego lekarza z Poznania, który błędnie uznał, że 92-letnia kobieta jest w stanie agonalnym i nie da się jej już pomóc. Pacjentkę uratowali ratownicy. Kulisy sprawy opisuje Polsat News.

Z relacji rodziny wynika, że pierwszy zespół ratowniczy, który przyjechał udzielić pomocy pacjentce uznał, że stan kobiety jest na tyle poważny, że konieczne jest wezwanie drugiej karetki, tym razem z lekarzem.

Po kilku minutach od wezwania lekarz wraz z ratownikami pojawił się na miejscu. Stwierdził jednak, że kobieta umiera i nie można już jej pomoc.

"Zapytaliśmy się, co dalej. Powiedział, że teraz trzeba tylko czekać w domu na śmierć" - relacjonował w rozmowie z Polsat News, syn 92-latki.

Ratownicy z pierwszej karetki uznali jednak, że są jeszcze szanse na uratowanie pacjentki i rozpoczęli akcję reanimacyjną.

Reklama

Po trzeciej kroplówce kobieta poczuła się lepiej i została przetransportowana do szpitala.

Po zaaplikowaniu odpowiednich leków, poczuła się na tyle dobrze, że dziś ma zostać wypisana do domu.

68-letni lekarz, który uznał, że kobieta jest w stanie agonalnym, przyznał się do popełnionego diagnostycznego błędu i został zawieszony do czasu zakończenia prowadzonego w jego sprawie postępowania wyjaśniającego.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy