Poświadczenie bezpieczeństwa dla Cenckiewicza. Decyzja NSA
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM od wyroków WSA, który uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla obecnego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. "Pełne zwycięstwo nad reżimem bezprawia! Dziękuję NSA!" - skomentował decyzję sądu sam Cenckiewicz. Głos w sprawie zabrał też Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

W skrócie
- Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM od wyroków WSA uchylających cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla Sławomira Cenckiewicza.
- Jacek Dobrzyński poinformował, że mimo decyzji NSA Cenckiewicz nie ma automatycznie dostępu do informacji niejawnych i że konieczne jest kontrolne postępowanie sprawdzające.
- Sprawa cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa wynika z decyzji szefa SKW i Prezesa Rady Ministrów, które WSA uchylił, uznając je za niezgodne z prawem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"W dzisiejszym wyrokuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił połączone do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia skargi kasacyjne Prezesa Rady Ministrów od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2025 r." - przekazano w środowym komunikacie.
Jak dodano, wyroki te zapadły w sprawach ze skarg na decyzje Prezesa Rady Ministrów "dotyczące cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych o wskazanych w wyroku klauzulach".
Decyzja ws. poświadczenia bezpieczeństwa dla Cenckiewicza. Dobrzyński komentuje
"Zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych, sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, natomiast ze względu na informacje wrażliwe zawarte w uzasadnienie wyroku, uzasadnienie to nie będzie podlegało publicznemu udostępnieniu przez Naczelny Sąd Administracyjny" - dodano w komunikacie.
Niedługo później Cenckiewicz zamieścił wpis, w którym napisał: "Pełne zwycięstwo nad reżimem bezprawia! Dziękuję NSA!".
Do decyzji NSA odniósł się w sieci Jacek Dobrzyński, stwierdzając, że wydane wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, oddalające skargi kasacyjne ostatecznie "zamykają etap sądowo-administracyjny sprawy dotyczącej cofnięcia Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa dostępu do informacji niejawnych".
Jak dodał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, nie oznacza to jednak, że Cenckiewicz automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych. "Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów" - zastrzegł.
"W okresie od wydania wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa" - dodał Dobrzyński.
Rzecznik wyjaśnił, że powodem takiej sytuacji jest "nierozstrzygnięta kwestia dawania przez Sławomira Cenckiewicza rękojmi zachowania tajemnicy, co jest koniecznym warunkiem dostępu do informacji niejawnych".
NSA zdecydował ws. poświadczenia bezpieczeństwa dla Sławomira Cenckiewicza
Sprawa dotyczy decyzji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosława Stróżyka z lipca 2024 r. o cofnięciu Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa, wymaganych do dostępu do informacji niejawnych. Jak informowano organ drugiej instancji, czyli Prezes Rady Ministrów, utrzymał decyzje szefa SKW w mocy.
W listopadzie 2024 r. Cenckiewicz zaskarżył te decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. WSA 17 czerwca ubiegłego roku te decyzje uchylił. "Sąd rozpoznał osiem skarg w zakresie wszystkich posiadanych przeze mnie poświadczeń bezpieczeństwa, które zostały cofnięte niezgodnie z prawem! (...) I wygrałem! Mam dostęp do informacji niejawnych. I jeśli zaskarżą dzisiejszy wyrok - a pewnie powalczą o to - to też wygram w NSA, bo w ordynarny sposób złamali wiele przepisów" - napisał wtedy na X Cenckiewicz.
W sierpniu zeszłego roku rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wniosła skargi kasacyjne do NSA od wyroków WSA z czerwca 2025 r. Jak dodał zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych, Cenckiewicz "nie posiada dostępu do informacji niejawnych". - Nie zgadzamy się z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu wyroku WSA. Po ocenie zgromadzonego materiału sprawa jest dla nas ewidentna i jednoznaczna - mówił wtedy Dobrzyński.
Spór o dostęp do informacji niejawnych
Sprawa ta i wyrok WSA zaogniły spór o posiadanie przez szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego dostępu do informacji niejawnych. Cenckiewicz, przywołując w lipcu uzasadnienie wyroków WSA, mówił, że sąd wskazał brak podstaw prawnych ze strony premiera Donalda Tuska i Służby Kontrwywiadu Wojskowego, która wydała decyzję o cofnięciu mu poświadczenia bezpieczeństwa. Jak podkreślił, w związku z tym "posiada poświadczenie bezpieczeństwa do wszystkich klauzul, w tym do tajemnic międzynarodowych".
"Wydane przez SKW i Prezesa Rady Ministrów decyzje w przedmiocie cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa WSA wyrokiem z 17 czerwca 2025 r. uchylił, uznając za niezgodne z prawem. Dlatego te decyzje nie wywołują skutków prawnych i nie mogą być w dalszym ciągu wykonywane przez uniemożliwienie mi dostępu do informacji niejawnych" - napisał Cenckiewicz.
Z kolei Dobrzyński mówił, że "bezsporne jest to, że Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych w związku z trwającym postępowaniem sądowo-administracyjnym". Przypomniał, że wyrok WSA nie jest prawomocny, ponieważ KPRM złożyła w terminie skargę kasacyjną do NSA. Brak prawomocnego rozstrzygnięcia - zgodnie z tą argumentacją - powoduje, że postępowanie pozostaje w toku.
Dostęp do informacji niejawnych, a uprawnienia Cenckiewicza
W sierpniu 2025 r. Cenckiewicz został mianowany przez prezydenta Karola Nawrockiego na szefa BBN, w którym dostęp do państwowych tajemnic jest kluczowy. We wrześniu ub.r. rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że Cenckiewicz posiada ważne poświadczenie bezpieczeństwa do wszystkich informacji niejawnych. Deklarował, że jest to oficjalne stanowisko Kancelarii Prezydenta.
W październiku 2025 r. "Rzeczpospolita" - "kierując się ważnym interesem społecznym i rangą sprawy" - napisała, że kwestie zdrowotne Cenckiewicza uruchomiły machinę sprawdzania go przez służby. Według dziennika, WSA jednak ocenił, że obecny szef BBN niczego nie zataił, bo żaden z przepisanych mu leków nie był "substancją psychotropową".
W grudniu ubiegłego roku "Gazeta Wyborcza" napisała, że przyczyną cofnięcia Cenckiewiczowi przez SKW poświadczenia bezpieczeństwa i dostępu do informacji niejawnych miało być niewpisanie do ankiety bezpieczeństwa przyjmowania określonych leków.
Cenckiewicz oświadczał wtedy, że w tekście "GW" oprócz "wielu błędów, przeinaczeń i kłamstw" wykorzystano informacje wrażliwe pochodzące z niejawnych akt postępowania sprawdzającego i kontrolnego SKW. W związku z tym zapowiedział, że podejmie przewidziane prawem działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej i karnej autora tekstu. Dodał, że podobne kroki prawne zamierza podjąć wobec kierownictwa SKW.















