Reklama

Reklama

Posłowie KO nieobecni na głosowaniach w Sejmie. Borys Budka tłumaczy

Sejm odrzucił we wtorek poprawki Senatu do nowelizacji ustawy o granicy państwowej, mimo że w głosowaniu nie wzięło udziału 11 posłów PiS. Na sali plenarnej zabrakło m.in. siedmiu parlamentarzystów KO. - Wszyscy nieobecni są usprawiedliwieni - zapewnił szef klubu KO Borys Budka.

Sejm we wtorek odrzucił poprawki Senatu do nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej. Senat chciał m.in., aby zakaz, który będzie mógł być wprowadzony w strefie nadgranicznej, nie obowiązywał dziennikarzy.

Zobacz też: Granica polsko-białoruska. Nowe zasady na terenie przy granicy

W głosowaniu nie wzięło udziału 11 posłów PiS, ale mimo to poprawki Senatu nie zyskały akceptacji, ponieważ zabrakło też kilkunastu posłów opozycji. Największej liczby posłów, bo aż siedmiu zabrakło w klubie Koalicji Obywatelskiej.

Reklama

Posłów zabrakło na sali plenarnej

Podczas głosowań z klubu KO zabrakło na sali sejmowej: Magdaleny Filiks, Kingi Gajewskiej, Riada Haidara, Agnieszki Hanajczyk, Macieja Laska, Aleksandra Miszalskiego i Sławomira Piechoty.

- Wszyscy ci posłowie są usprawiedliwieni - powiedział szef klubu KO Borys Budka.

Nieobecność całej siódemki - jak wyjaśnił - wynikała z powodów zdrowotnych. Z informacji PAP wynika, że dwóch posłów ma pozytywny wynik testu na COVID-19 (Aleksander Miszalski i Maciej Lasek), dwójka jest chora, Riad Haidar jest jeszcze na zwolnieniu po operacji, a Magdalena Filiks ma chorego członka rodziny. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje