W skrócie
- Podczas piątkowych obrad Sejmu jedna z posłanek wydała dźwięki podobne do szczekania psa, co zostało nagrane i udostępnione w mediach społecznościowych.
- Donald Tusk, otwiera się w nowym oknie odniósł się do sytuacji na mównicy, wspominając także o innych przykładach niewłaściwego zachowania parlamentarzystów.
- W trakcie wystąpienia Tuska poseł Bartłomiej Wróblewski kierował okrzyki na temat sprawy Zondacrypto, co spotkało się z reakcją premiera.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W trakcie piątkowych obrad Sejmu nie zabrakło emocji. Do jednego z incydentów doszło podczas wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
W trakcie przemówienia szefa MON jedna z posłanek zaczęła wydawać odgłosy przypominające szczekanie psa. Moment ten został zarejestrowany przez wiceszefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakuba Stefaniaka, który następnie opublikował nagranie w mediach społecznościowych.
Do sytuacji odniósł się później Donald Tusk. Premier wszedł na mównicę w związku z inną sprawą - dotyczącą Zondacrypto - jednak w swoim wystąpieniu nawiązał także do wcześniejszego zachowania na sali plenarnej.
- Możecie tutaj, nie wiadomo jakie cuda wymyślać na mównicy. Możecie wykrzykiwać, tu jedna z pań posłanek na przykład szczekała - mówił Tusk. Premier wymienił przy tym również inne zachowania parlamentarzystów opozycji.
Tusk o "szczekaniu" i wyzwiskach. "Kultura to jest coś"
- Pan profesor Przemysław Czarnek wyzywał jednego z ministrów od baranów, pan profesor Piotr Gliński wyzywał siedzących tam od bydła - wyliczał Donald Tusk, wskazując dłonią w kierunku ministrów. - Tak, kultura to jest rzeczywiście coś, bo pan był zdaje się ministrem kultury - dodał premier, zwracając się do Glińskiego.
W trakcie wystąpienia Tuska przed mównicą pojawił się następnie poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski. Polityk zaczął kierować pod adresem premiera okrzyki dotyczące sprawy Zondacrypto.
- Pana adwokat broni Krala! Pana adwokat broni Krala! - wykrzykiwał Wróblewski. Donald Tusk zareagował na to wyraźnym zaskoczeniem.
- Co to jest? Znacie go państwo? - zapytał premier, zwracając się do parlamentarzystów.
Na zakończenie Tusk ironicznie odniósł się do raz jeszcze do zachowania posłów. - Kultura to jest coś, co was charakteryzuje na co dzień - powiedział ironicznie szef rządu.
Szef MSWiA: Ta pani szczekała. Wskazał nazwisko
Do sprawy, już po głosowaniach odniósł się szef MSWiA Marcin Kierwiński.
- Ja teraz bywam rzadziej w Sejmie, od dwóch lat nie jestem posłem, ale muszę powiedzieć, że czegoś takiego jak dzisiaj, w wykonaniu bodajże pani posłanki Chorosińskiej, to ja jeszcze nie widziałem No, ta pani szczekała. Dziwne praktyki - podsumował minister spraw wewnętrznych.
Dominika Chorosińska jest posłanką Prawa i Sprawiedliwości. Po wyborach w 2023 r. została powołana na stanowisko ministra kultury w trzecim rządzie Mateusza Morawieckiego. Funkcje te pełniła dwa tygodnie, do zaprzysiężenia rządu Koalicji 15 października, z Donaldem Tuskiem jako premierem.














