Reklama

Posiedzenia ws. projektu zmian konstytucji odroczone. Opozycja: Wygraliśmy

We wtorek wieczorem sejmowe komisje finansów publicznych oraz obrony narodowej zdecydowały o odroczeniu posiedzenia w sprawie projektu ustawy o zmianie Konstytucji RP do czasu dostarczenia opinii ekspertów. Posłowie związani z opozycją obwieścili w mediach społecznościowych sukces. "Wygraliśmy głosowanie o odroczenie sejmowych komisji" - napisała Monika Wielichowska z KO.

Projekt zakłada m.in. możliwość przejęcia przez Skarb Państwa własności, która ma służyć do wspierania rosyjskiej agresji. Zakłada też niewliczanie wydatków na obronę ojczyzny do długu publicznego.

Wniosek o odroczenie posiedzenia zgłosiła we wtorek późnym wieczorem posłanka PiS Anna Maria Siarkowska. Argumentowała, że sprawa zmiany konstytucji jest sprawą najwyższej wagi i nie powinna być rozpatrywana późnym wieczorem przy jedynie jednej dołączonej opinii eksperckiej. Proponowała, aby kolejne posiedzenie komisji odbyło się wtedy, gdy więcej opinii ekspertów wpłynie do Sejmu.

Reklama

Do sprawy przełożenia głosowania odniósł się na Twitterze Robert Winnicki z Konfederacji. "Nocna szarża na zmianę Konstytucji wyhamowała na samym starcie. PiS ma bunt na pokładzie" - napisał.

Opozycja mówi o sukcesie

Z kolei posłowie związani z opozycją obwieścili w mediach społecznościowych sukces. "Wygraliśmy głosowanie o odroczenie sejmowych komisji finansów o obrony narodowej gdzie miał być procedowany PISowski projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP" - napisała Monika Wielichowska z KO.

"Właśnie wygraliśmy głosowanie o odroczenia posiedzenia Komisji Obrony Narodowej i Finansów Publicznych w sprawie zmian w Konstytucji" - napisał polityk KO Cezary Tomczyk.

"Wygraliśmy wniosek o odroczenie posiedzenia Komisji Finansów Publicznych i Kom. Obrony Narodowej. Nie ma zgody na nocne skandaliczne próby zmiany Konstytucji przez PiS!" - przekazała Marta Golbik z KO.

Projekt został złożony w Sejmie 7 kwietnia

Projekt ustawy o zmianie konstytucji, autorstwa posłów PiS, został złożony w Sejmie 7 kwietnia. W maju odbyło się jego pierwsze czytanie. Wówczas za odrzuceniem projektu opowiedzieli się posłowie: KO, Lewicy, Konfederacji, Polski 2050 i PPS.

Projekt zawiera zmianę art. 216 ust. 5, w którym ma być zapisane wyłączenie z limitu zadłużenia publicznego, nieprzekraczającego 3/5 (60 proc.) rocznego PKB, finansowania potrzeb obronnych RP.

Druga zmiana to dodanie po rozdziale XI konstytucji rozdziału XIa, zatytułowanego: "zagrożenie bezpieczeństwa państwa". PiS postuluje dodanie art. 234a, zgodnie z którym możliwe będzie - w razie napaści zbrojnej dokonanej przez obce państwo na terytorium RP lub powodującej bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego - przejęcie na rzecz Skarbu Państwa majątku osób niebędących obywatelami polskimi, osób prawnych oraz innych podmiotów, gdy można domniemywać, że majątek ten jest lub może być wykorzystany do finansowania lub wspierania napaści zbrojnej dokonanej przez obce państwo lub działań związanych z tą napaścią.

Zmianę konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów

Punkt drugi tego artykułu zakłada, że majątek przejęty przez Skarb Państwa przeznacza się na wsparcie osób dotkniętych skutkami napaści zbrojnej. Szczegółowy sposób przejęcia majątku przez Skarb Państwa ma określać ustawa.

Obecnie - zgodnie z art. 216. ust. 5 konstytucji - nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto. Z kolei art. 47 konstytucji stanowi, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.

Zmianę konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów oraz Senat bezwzględną większością głosów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy