Reklama

Reklama

​Portal tvp.info i TVP3 Szczecin ujawniają kolejną taśmę

"Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard" - mówią politycy PO na nagraniach z restauracji Sowa&Przyjaciele opublikowanych w środę przez portal tvp.info i TVP3 Szczecin.

Jak czytamy na stronie portalu, na nagraniach słychać, jak ówczesna wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska rozmawia z marszałkiem województwa zachodniopomorskiego Olgierdem Geblewiczem o Jacku Rostowskim, ministrze finansów w rządzie PO-PSL. Z ust rozmówców padają niepochlebne opinie dotyczące Rostowskiego.

Z kolei Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska, dyskutuje z ówczesnym sekretarzem stanu w ministerstwie środowiska Stanisławem Gawłowskim i z Geblewiczem o pieniądzach, które resort zdrowia miałby przekazać szpitalom.

Reklama

Arłukowicz mówi w nagraniu m.in. "Nie chcę przegadać całego wieczoru o szpitalach, bo też chcę odsapnąć. Ty pewnie też. Ale powiem ci tylko jedno. To co wyprawiają te chłopaki przekracza wszelkie granice rozsądku. Przychodzi do mnie Sowa (Marek, marszałek województwa małopolskiego - przyp. red.) i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, ku**a, masz tych szpitalu co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard". Geblewicz wspomniał, że chce tylko 20 mln na szpital. "Gdybym miał je w budżecie zdrowia, to ty byś miał już rok temu załatwione" - odpowiedział Arłukowicz.

"Problem polega na tym, że blokuje to. Bo co powiedział Donald (Tusk - przyp. red.)? Powiedział, jeżeli Elka (Bieńkowska - przyp. red.) ma to w rezerwie i powie ok, to będzie ok" - powiedział Geblewicz.

"Czemu to blokuje? To ci powiem czemu to blokuje" - powiedział Arłukowicz. "Ja też ci powiem dlaczego" - powiedział z kolei Stanisław Gawłowski. "Bo mu brakuje 20" - kontynuował Arłukowicz.

"Wiesz jaki jest PKB? Jaki jest wzrost? A wiesz jaki był w budżecie zaprojektowany? Wiesz, że się właśnie ku**a rozjeżdża budżet?" - powiedział Gawłowski. Geblewicz odparł: "Wiem, że się rozjeżdża, ale dlatego też. Słuchaj..."

"Wiesz ile mi brakuje na świadczenia medyczne? Dwóch miliardów" - powiedział później Arłukowicz.

Afera taśmowa dotyczyła nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. w warszawskich restauracjach osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę i szefa CBA Pawła Wojtunika. Ujawnione w tygodniku "Wprost" taśmy wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska.

--

Reklama

Reklama

Reklama