Reklama

Reklama

Południowokoreański kontenerowiec zaginął na południowym Atlantyku

Duży południowokoreański statek z 24 osobami na pokładzie zaginął na południowym Atlantyku. Agencja AFP podała, że uratowano dwóch Filipińczyków - marynarzy z tej jednostki.

Wczoraj załoga ponad 300 metrowego frachtowca "Stellar Daisy" wysłała sygnał, że statek zaczął nabierać wody. Zaalarmowane przez marynarkę Urugwaju, znajdujące się w pobliżu jednostki handlowe rozpoczęły poszukiwania. To one zauważyły tratwę z marynarzami. Poinformowały także, że w miejscu ich podjęcia wyraźnie czuć było zapach paliwa.

Trwają poszukiwania pozostałych 22 członków załogi. Korea Południowa zwróciła się o pomoc do Brazylii i Urugwaju.

Południowokoreański statek o ładowności 260 tysięcy ton pływał od 2009 roku pod banderą Wysp Marshalla. Na jego pokładzie było 16 Filipińczyków i 8 obywateli Korei Południowej. Frachtowiec został zwodowany w 1993 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje