Polskie służby udaremniły atak na infrastrukturę. "W ostatniej chwili"
Polskie służby udaremniły atak na infrastrukturę wodną i kanalizacyjną "jednego ze sporych miast" - poinformował wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Polityk nie chciał jednak zdradzić o jakie miasto konkretnie chodzi, "by nie wzbudzać w ludziach emocji".

Krzysztof Gawkowski poinformował w programie "Onet Rano", że w środę doszło do próby ataku na infrastrukturę wodną i kanalizacyjną "jednego ze sporych miast". Została ona jednak udaremniona przez polskie służby.
- Udało się w ostatniej chwili doprowadzić do tego, że kiedy rozpoczynał się atak, nasze służby się o tym dowiedziały i wyłączyliśmy to wszystko. Udało się zapobiec temu atakowi - powiedział.
Wicepremier stwierdził, że gdyby atak się powiódł, mogłoby dojść do sytuacji, że w mieście nie byłoby wody. Polityk nie chciał jednak zdradzić, o które konkretnie miasto chodzi, "by nie wzbudzać w ludziach emocji".
Gawkowski: Jesteśmy na cyfrowej wojnie z Rosją
Kilka dni temu mówiąc o zagrożeniu cyberatakami Gawkowski podkreślił, że Polska nigdy wcześniej nie wydawała tak dużo pieniędzy na inwestycje, ale też rozwój, badania i innowacje związane z cyberbezpieczeństwem. - To blisko cztery miliardy złotych, które realizujemy na polach nowych obszarów inwestowania, chociażby w komputery kwantowe, w fabryki sztucznej inteligencji - mówił.
Minister cyfryzacji stwierdził też, że Wojska Obrony Cyberprzestrzeni są mocą, którą Polska może chwalić się na całym świecie. - Polska, która jest na cyfrowej wojnie z Rosją, odpiera ponad 99 proc. wszystkich przeprowadzanych na nią ataków, w tym także tych mających dotknąć infrastrukturę krytyczną - ośrodki wody, kanalizacji, energetyki czy gazu - mówił Gawkowski.
Również szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówiąc o cyberbezpieczeństwie, przypominał, że każdego dnia Polska "odpowiada na zagrożenia".
- Co dwie godziny Wojska Obrony Cyberprzestrzeni odpowiadają na incydenty w internecie. To jest wielkie wyzwanie, to jest gotowość 24 godzin na dobę - mówił szef MON. Ocenił też, że "sprawy idą niestety w coraz trudniejszym dla nas kierunku".














