Polskie Patrioty na Bliskim Wschodzie? Szef MON reaguje
"Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO" - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej podkreślił następnie, że "nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać". Wpis wicepremiera to reakcja na doniesienia medialne, według których jedna z polskich baterii systemu Patriot miałaby zostać przerzucona na Bliski Wschód.

W skrócie
- Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że polskie baterie Patriot pozostają w kraju i nie planuje się ich przemieszczenia.
- Doniesienia "Rzeczpospolitej" sugerowały, że USA nieoficjalnie rozmawiały o przerzuceniu jednej z polskich baterii Patriot na Bliski Wschód.
- Wcześniej rzecznik kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki stwierdził, że nie posiada wiedzy o rozpoczęciu procedury przerzucenia baterii na Bliski Wschód.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO. Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać" - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X.
Minister obrony narodowej podkreślił następnie, że "nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją jak ważne mamy tu zadania". "Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem" - zakończył.
Polskie Patrioty na Bliskim Wschodzie? Doniesienia mediów
Wpis wicepremiera Kosiniaka-Kamysza to reakcja na informacje, do których dotarła "Rzeczpospolita".
Z jej doniesień wynikało, że - z powodu ataków odwetowych prowadzonych przez Iran - Stany Zjednoczone w nieoficjalnych rozmowach miały zasugerować przerzucenie z Polski na Bliski Wschód jednej z baterii systemu Patriot.
Dziennik dodawał też, że pojawiło się sondowanie dotyczące ewentualnego przekazania pocisków PAC-3 MSE, które zostały dostarczone Polsce i są własnością Wojska Polskiego.
Rzecznik ministra obrony narodowej Janusz Sejmej, cytowany przez "Rz", podkreślał, że "w żaden sposób Amerykanie nie naciskają w tych sprawach".
W rozmowie z rzecznikiem Agencji Uzbrojenia płk. Grzegorzem Polakiem dziennikowi udało się również ustalić, że przedstawiciele USA i firm amerykańskich nie poinformowali oficjalnie o możliwych przesunięciach w harmonogramach dostaw uzbrojenia w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Baterie Patriot a USA. Bogucki: Nie mam żadnej wiedzy
Dodajmy, że do kwestii ewentualnego przerzucenia jednej z baterii systemu Patriot na Bliski Wschód odniósł się na antenie Polsat News Zbigniew Bogucki. Rzecznik Kancelarii Prezydenta podkreślił wówczas, że "tutaj musi być inicjatywa ze strony rządu".
- To rząd każdorazowo w takim przypadku, gdzie polskie siły zbrojne miałyby być użyte poza granicami kraju, musi wystąpić do prezydenta z odpowiednim wnioskiem, czyli zainicjować całą procedurę - zaznaczył Zbigniew Bogucki.
Szef KPRP podkreślał przy tym, że "nie mam żadnej wiedzy, żeby taka procedura się rozpoczęła". Ponadto zaznaczył, że Polska "jest bardzo lojalnym sojusznikiem".
- Jesteśmy tak naprawdę tym krajem przygranicznym wschodniej flanki NATO, wschodniej granicy Unii Europejskiej. My się ze swoich zobowiązań sojuszniczych w tym zakresie wywiązujemy. Mamy naprawdę bardzo duże obciążenia, ale się wywiązujemy - mówił w programie "Graffiti".











