W skrócie
- Polski strażak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu zginął podczas wycieczki w słowackich Tatrach.
- Mężczyzna spadł z wysokości 200 metrów z nieoznakowanego szlaku podczas wspinaczki na Czarny Szczyt.
- Służby, mimo podjęcia akcji ratunkowej, nie zdołały uratować życia turysty.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego Kolegi - strażaka Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu - asp. sztab. Przemysława Zdrojkowskiego, który zginął podczas górskiej wyprawy w słowackich Tatrach" - przekazano na stronie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
Rodzinie i bliskim zmarłego przekazano wyrazy współczucia. "Cześć Jego pamięci." - zakończono wpis. Portal remiza.pl przekazał, że mężczyzna pełnił służbę w Jednostce Ratowniczo - Gaśniczej nr 2 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
Tragiczny wypadek w słowackich Tatrach. Zginął polski strażak
O szczegółach tragicznego wypadku poinformowali ratownicy ze Słowackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowe (HZS). 40-letni turysta z Polski spadł z wysokości 200 metrów z nieoznakowanego szlaku w Tatrach Wysokich. Do tragedii doszło podczas wspinaczki na Czarny Szczyt.
Służby zostały poinformowane przez towarzyszącą strażakowi kobietę. Według relacji przekazanej przez słowackich ratowników zarówno 40-latek, jak i jego partnerka poruszali się po terenie górskim bez asekuracji i niezbędnego sprzętu.
Mimo przybycia służb, które miały do dyspozycji śmigłowiec ratunkowy, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Kobieta została ewakuowana. Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe w opublikowanym komunikacie przekazało kondolencje bliskim zmarłego.











