Reklama

​Polska wróciła do poziomu liczby urodzeń sprzed 500 plus

Liczba nowo narodzonych w Polsce dzieci spadła do poziomu sprzed wprowadzenia rządowego programu 500 plus - informuje na Twitterze Rafał Mundry, ekonomista od lat śledzący bieżące dane demograficzne. Ekspert powołuje się przy tym na analizę kwartalnych zestawień Głównego Urzędu Statystycznego.

Rafał Mundry przeanalizował udostępnione przez GUS dane za pierwszy kwartał 2020 roku. Po odliczeniu wskaźników z poprzednich miesięcy, zarysował dane, jakie odnotowano wyłącznie w marcu tego roku.

Jak wskazuje ekonomista, w marcu urodziło się 27 tys. dzieci, co daje najniższy wynik od grudnia 2015 roku, a tym samym najgorsze dane dotyczące dzietności od wprowadzenia rządowego programu 500 plus (500 plus wprowadzono w kwietniu 2016 roku - przyp. red.). Rafał Mundry przypomina, że w analogicznym okresie poprzedniego roku zanotowano 28,8 tys. urodzeń.

Ekspert wskazuje także, że w marcu odnotowano większą liczbę zgonów - 37 tys. wobec 34,1 tys. rok temu.

Reklama

Kwartalne dane GUS

Według danych GUS, pod koniec pierwszego kwartału 2020 roku ludność Polski wynosiła 38,364 mln osób, co daje ponad 29 tys. osób mniej niż przed rokiem.

"Na każde 10 tys. mieszkańców Polski ubyło pięć osób" - wyjaśnia GUS.

Liczba urodzeń z całego kwartału wyniosła 88 tys., czyli prawie 3 tys. mniej niż w analogicznym okresie 2019 roku. Liczba zgonów (także w okresie kwartalnym) jest niższa niż w pierwszym kwartale 2019 roku i wynosi ok. 108 tys. (mniej o niespełna 2 tys.).

Przyrost naturalny (różnica między liczbą urodzeń żywych i zgonów ogółem) pozostał ujemny i wyniósł -20 tys. - podaje GUS.

Jak dodaje ekspert, sytuacja demograficzna w Polsce stale się pogarsza. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy