Unia Europejska chce, by skazani odbywali karę w swych ojczyznach - miałoby to ułatwić resocjalizację, bo skazany nie napotykałby problemów językowych i byłby blisko swojej rodziny. Polska pragnie jednak zachować możliwość odmowy przyjęcia skazanego. Warszawa obawia się, że korzyści z tego nowego systemu będą miały tylko kraje bogatsze, bo wiadomo, że np. Polaków we francuskich więzieniach jest więcej, niż Francuzów w polskich. Podobny problem mają jeszcze Irlandia i Holandia. Dublin obawia się powrotu skazanych w Wielkiej Brytanii Irlandczyków, a Haga nie chce, aby do kraju powrócili obywatele skazani we Francji za handel i posiadanie narkotyków.