W skrócie
- W nocy Polska uruchomiła myśliwce i inne środki wojskowe w reakcji na rosyjskie ataki lotnicze w Ukrainie.
- Syreny alarmowe zostały uruchomione w Lublinie i większości powiatów województwa lubelskiego.
- Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, powodując ofiary śmiertelne i zniszczenia w kilku miastach, w tym w pobliżu Krzywego Rogu i Lwowa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- W Lublinie i na terenie większości powiatów województwa lubelskiego ok. godziny 3.50 rozbrzmiały syreny alarmowe - potwierdził w rozmowie z Interią Marcin Bubicz, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.
Jak przekazał, alarm nie dotyczył północnych powiatów i miał związek z operowaniem rosyjskiego lotnictwa w Ukrainie. Po pewnym czasie sygnał rozległ się ponownie, co oznacza odwołanie alarmu.
Wojna w Ukrainie. Polska poderwała myśliwce, syreny w Lublinie
Tymczasem kilkanaście minut po godz. 2 w nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operacji polskiego lotnictwa.
"W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej" - czytamy w komunikacie.
Poderwano myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - podkreślono.
Sytuacja na niebie jest na bieżąco monitorowana, a "podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji".
Ukraina. Zmasowany, nocny atak Rosji
W nocy z środy na czwartek Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę. Jak donosi agencja Unian ostrzeżenia o zagrożeniu wydano na terenie całego kraju.
Według informacji przekazany przez lokalne władze w miejscowości Raduszne w pobliżu Krzywego Rogu życie straciło co najmniej kilka osób, w tym dwie dziewczynki w wieku pięciu i 12 lat. Kolejne osiem zostało rannych.
Rosjanie uderzyli także na Lwów, gdzie obrażenia odniosło kilkadziesiąt osób. Mer Andrij Sadowy poinformował o uszkodzeniu budynków mieszkalnych i dwóch wieżowców. Ludzie wciąż są tam uwięzieni pod gruzami.
Wiadomo także, że rosyjskie siły wzięły za cel również m.in. Kijów czy sąsiadujący z polską obwód wołyński.












