Reklama

Polska i Węgry na cenzurowanym. KE boi się o praworządność w obu krajach

Komisja Europejska poprosiła, by temat praworządności w Polsce pojawił się 16 września na posiedzeniu ministrów ds. europejskich – przekazała fińska prezydencja korespondentce RMF FM w Brukseli Katarzynie Szymańskiej-Borginon. Będzie to informacja o sytuacji praworządności w Polsce ujęta w tzw. punktach różnych - pod koniec spotkania ministrów, na którym jednym z głównych punktów będzie wysłuchanie w sprawie sytuacji praworządności na Węgrzech.

Jak ustaliła korespondentka RMF FM, przeciwko wprowadzeniu tego punktu były tylko Polska i Węgry. 

Jeden z dyplomatów powiedział korespondentce RMF FM, że polski ambasador protestował mówiąc, iż nie jest to dobry czas ze względu na zbliżające się w Polsce wybory. Usłyszał jednak, że nie chodzi o debatę, tylko o bardzo rzeczowe przedstawienie przez Komisje Europejską sytuacji praworządności w Polsce od lipca, czyli ostatniego spotkania ministrów ds. europejskich. 

"To jest element procedury art. 7, chodzi o poinformowanie państw członkowskich" - wyjaśniał jeden z dyplomatów. 

Reklama

Komisja Europejska jest zaniepokojona między innymi aferą trollową z udziałem urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości.

Komisja Europejska dwukrotnie wyrażała swoje  zaniepokojenie. Po raz pierwszy rzecznik Komisji Europejskiej przekazał mediom, zaraz po wybuchu afery, że KE "śledzi sprawę z bliska", a kilka dni później, że komisja "nadal śledzi tę sprawę z bliska i bez względu na okoliczności niedopuszczalne jest nękanie sędziów".

Jutro w Parlamencie Europejskim odbędzie debata z komisarzem ds. praworządności Fransem Timmermansem w komisji wolności obywatelskich i sprawiedliwości na temat praworządności. 

"Wyraźnie Komisja Europejska nie odpuszcza w kwestii praworządności, chce pokazać, że trzyma rękę na pulsie" - powiedział unijny dyplomata.

Katarzyna Szymańska-Borginon

RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy