Reklama

Reklama

Polska chce kupić 500 wyrzutni M142 HIMARS. Szef MON: Zwiększamy zdolności wojsk

"Zwiększamy zdolności wojsk rakietowych i artylerii" - oświadczył w czwartek na Twitterze Mariusz Błaszczak, szef Ministerstwa Obrony Narodowej, dodając, że wystąpił z zapytaniem o ofertę kolejnych wyrzutni artylerii rakietowej dalekiego zasięgu.

"Podpisałem zapytanie ofertowe LOR (letter of request - red.) dotyczące pozyskania około 500 wyrzutni M142 HIMARS na potrzeby ponad 80 baterii systemu Homar. Planujemy wysoki poziom polonizacji sprzętu i jego integrację z polskim systemem zarządzania walką" - napisał Błaszczak na Twitterze.

Przygotowywany od 2007 r. program Homar przewidywał uzbrojenie artylerii w wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe z pociskami o zasięgu do 300 km; system miał zostać opracowany przez krajowy przemysł, później zakładano produkcję licencyjną ze znacznym udziałem krajowych zakładów skupionych w konsorcjum pod przewodnictwem PGZ. Rozmowy z potencjalnymi kontrahentami trwały od początku 2015 r. Gotowość złożenia oferty wyrażały firmy ze Stanów ZjednoczonychIzraela, początkowo w rozmowach brali udział także Turcy. W 2018 r. MON postanowiło o przyspieszeniu programu i rozpoczęciu bezpośrednich negocjacji ze stroną amerykańską.

Reklama

W 2019 r. została podpisana międzyrządowa umowa na mobilne zestawy artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin. Wartość kontraktu wynosi 414 mln dolarów.

Zasięg systemu - zależnie od użytej amunicji - wynosi 70 lub 300 km. Polska otrzyma od USA 20 wyrzutni, w tym 18 bojowych i dwie ćwiczebne. Umowa obejmuje też dostawy amunicji, pojazdów oraz wsparcie logistyczne, szkoleniowe i techniczne. Początkowo zakończenie dostaw przewidywano do roku 2023.

Przed dwoma dniami Błaszczak poinformował o podpisaniu zapytania ofertowego w sprawie kolejnych baterii obrony powietrznej Patriot.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy