Polsat News: Jest akt oskarżenia dla Mariusza Błaszczaka. Ujawnienie planu "Warta"
Jest akt oskarżenia dla byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka - ustalił Polsat News. Prokuratura zarzuca mu przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego, w celu osiągnięcia korzyści osobistej. Chodzi o ujawnienie tajemnicy państwowej. Według doniesień stacji akt oskarżenia dotyczy także obecnego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza i przewodniczącej KRRiT Agnieszki Glapiak.

W skrócie
- Prokuratura postawiła zarzuty byłemu ministrowi obrony Mariuszowi Błaszczakowi, szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi i przewodniczącej KRRiT Agnieszce Glapiak.
- Głównym zarzutem jest przekroczenie uprawnień oraz ujawnienie tajemnicy państwowej w celu osiągnięcia korzyści politycznej.
- Proceder dotyczył odtajnienia i ujawnienia fragmentów dokumentów planowania operacyjnego dotyczących obrony państwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak ustalił Polsat News, jest akt oskarżenia dla byłego ministra obrony narodowej w rządzie PiS Mariusza Błaszczaka, obecnego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza, przewodniczącej KRRiT Angieszki Glapiak oraz byłego dyrektora Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON Piotra Z.
Prokuratura zarzuca politykowi przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego, w celu osiągnięcia korzyści osobistych dla swojej formacji politycznej, czyli Komitetu Wyborczego PiS.
"W dniu 22 sierpnia 2025 r. prokurator Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie skierował do Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko: (...) Mariuszowi Błaszczakowi,(...) Agnieszce Glapiak, (...) Sławomirowi Cenckiewiczowi oraz (...) Piotrowi Z." - poinformowała później Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
"Śledztwo w tej sprawie prowadziła Komenda Główna Żandarmerii Wojskowej w Warszawie pod nadzorem prokuratora" - zaznaczono.
Akt oskarżenia dla Błaszczaka. Na celowniku prokuratury również Cenckiewicz
"Prokurator oskarżył Mariusza Błaszczaka o to, że jako minister brony narodowej pod koniec lipca 2023 r. przekroczył swoje uprawnienia w celu osiągniecia korzyści osobistych dla partii 'Prawo i Sprawiedliwość', polegające na zniesieniu klauzul 'ściśle tajne' oraz 'tajne' z fragmentów dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego" - brzmi dalsza część komunikatu.
Czyn, którego popełnienie zarzuca się Mariuszowi Błaszczakowi miał polegać na zniesieniu klauzuli z planu użycia polskich sił zbrojnych "Warta".
Powołując się na ten dokument były minister, zarzucał wówczas politykom PO, że za czasów swoich rządów planowali w razie inwazji obronę państwa na linii Wisły i "oddanie napastnikowi połowy kraju". 17 lipca 2024 roku szef SKW gen. Jarosław Stróżyk złożył w tej sprawie w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez b. szefa MON.
"Mariusz Błaszczak zniósł klauzulę tajności z dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego bez uprzedniego dokonania merytorycznej oceny ustania lub zmiany ustawowych przesłanek ochrony, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych" - napisano w komunikacie prokuratury.
"W przestępstwie Mariusza Błaszczaka istotną rolę odegrali oskarżeni Piotr Z., Agnieszka Glapiak i Sławomir Cenckiewicz, którzy swoim zachowaniem ułatwili mu jego popełnienie, w tym dodatkowo oskarżeni Piotr Z. i Sławomir Cenckiewicz przekroczyli swoje uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści osobistej dla Mariusza Błaszczaka oraz dla siebie (w przypadku Sławomira Cenckiewicza - w kontekście wykorzystania odtajnionych materiałów w serialu "Reset", którego był autorem i jednocześnie głównym beneficjentem)" - dodano.
"Bez działań i inicjatywy tych osób nie doszłoby do odtajnienia, a następnie ujawnienia fragmentów dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego" - podsumowano.
Ujawnienie planu "Warta". "Wyznaczył podległych sobie oficerów"
Pod koniec kwietnia - jak tłumaczył wówczas prok. mjr Marcin Maksjan z Prokuratury Okręgowej w Warszawie - zarzuty usłyszeli Piotr Z. oraz Agnieszka Glapiak. - Pomoc polegała na tym, że Z. wyznaczył podległych sobie oficerów w celu poszukiwania w Wojskowym Biurze Historycznym planu, w którym Polska bronić się miała na linii Wisły - tłumaczył.
- Podpisał dla tych oficerów upoważnienie, mając pełną świadomość, że może to zrobić jedynie minister obrony lub szef sztabu generalnego - kontynuował.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wyjaśniła w tamtym czasie, że "w obecności tych oficerów, w kancelarii tajnej Wojskowego Biura Historycznego, Z. kwalifikował do zniesienia klauzuli 'tajne' i 'ściśle tajne' fragmenty dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego, które następnie zostały wpisane do decyzji ministra obrony narodowej z dnia 28 lipca 2023 r. w sprawie zniesienia klauzuli tajności".
Następnie "w kancelarii tajnej Wojskowego Biura Historycznego wspólnie z zastępcą przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszką G. wyselekcjonował fragmenty dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego o klauzuli 'tajne' i 'ściśle tajne', które następnie zostały wpisane do decyzji ministra obrony narodowej z dnia 31 lipca 2023 r. w sprawie zniesienia klauzuli tajności, czym działał na szkodę interesu publicznego".
Obojgu grozi kara pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10. Śledczy zapowiadali wówczas, że w najbliższym czasie zarzuty usłyszy były dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz.















