"Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza - wybitnego aktora teatralnego, filmowego i telewizyjnego. Stworzył niemal 200 kreacji aktorskich, zapisując się na trwałe w historii polskiego teatru i polskiej kultury" - czytamy we wpisie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jan Frycz nie żyje. "Polska kultura poniosła wielką stratę"
Resort przypomniał, że w 2015 roku aktor został uhonorowany najwyższym odznaczeniem przyznawanym przez MKiDN - Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
"Do ostatnich chwil pozostawał aktywny zawodowo i związany z Teatrem Narodowym w Warszawie. Polska kultura poniosła wielką stratę" - podkreślono.
"Rodzinie, bliskim, przyjaciołom oraz całemu środowisku teatralnemu składamy wyrazy głębokiego współczucia" - dodano.
Minister kultury: Jan Frycz miał ten rzadki dar
"Zmarł Jan Frycz. I mam dziś poczucie, że razem z nim żegnamy wielu ludzi, których nam stworzył. Daria ze 'Ślepnąc od świateł'. Siemiana z 'Pornografii'. Andrzeja Winklera z 'Pręgów'. Jurka z 'Tam i z powrotem'" - przypomniała role Frycza minister kultury Marta Cienkowska.
"Tak właśnie poznaje się wielkiego aktora - kiedy jego bohaterowie zaczynają żyć własnym życiem i zostają z nami na lata" - dodała.
Polityczka podkreśliła, że Frycz "miał ten rzadki dar". "Potrafił jednym spojrzeniem, głosem, pauzą nadać postaci życie" - podkreśliła.
"Dziękuję, Panie Janie, za wszystkie spotkania z Pana aktorstwem. Za role, których nie da się zapomnieć" - dodała, składając wyrazy współczucia.
"Wybitny aktor", "wielka postać". Fala komentarzy po śmierci Jana Frycza
Wiceminister kultury Bożena Żelazowska, składając kondolencje bliskim aktora, podkreśliła: "Niech Jego sztuka mówi dalej".
Do śmierci aktora odniosła się również Olga Semeniuk-Patkowska ze stowarzyszenia Rozwój Plus. "Zmarł Jan Frycz, wybitny aktor, wielka postać polskiej kultury. Pozostawił po sobie ogromne dziedzictwo i wiele niezapomnianych ról" - napisała polityczka.
Były minister kultury Bogdan Zdrojewski przypomniał, że Frycz "debiutował dokładnie 50 lat temu".
"Aktor reżyserów gigantów m.in. Jarockiego, Kutza, Lupy. Był ważną postacią i Teatru Starego w Krakowie, i Narodowego w Warszawie. Fantastyczne rzemiosło. Powaga traktowania zawodu. Odwaga w podejmowaniu ról niezwykle trudnych, wymagających. Znakomity w długich, żmudnych, ambitnych monologach. Bogata filmoteka, role w teatrach w tym tych rejestrowanych dla TVP. Żal" - napisał Zdrojewski.
"Odszedł Jan Frycz, wybitny aktor. Ogromna strata" - napisał Piotr Adamowicz, poseł KO z Pomorza.
Katarzyna Matusik-Lipiec, posłanka KO z Krakowa, żegnająca Frycza, napisała, że był "cenionym aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym".















