Reklama

Reklama

Politycy komentują wystąpienie premier Beaty Szydło

Przedstawiciele świata polityki komentują wystąpienie premier Beaty Szydło ws. wycieku projektu komunikatu Komisji Europejskiej dotyczącego sytuacji w Polsce. - Opozycja chce dyskredytować Polskę - uważa rzecznik rządu Rafał Bochenek. - To było smutne i żenujące - ripostuje Piotr Misiło z Nowoczesnej. - Mamy do czynienia z kontynuacją wojny między partiami - kwituje Stanisław Tyszka z ruchu Kukiz'15.

Co powiedziała premier Szydło? Dowiedz się więcej!

"Dziś polski parlament pokazał, że będzie stał murem za polskim rządem, który będzie podejmował skuteczne działania na forum instytucji unijnych w celu obrony dobrego imienia i mocnej silnej pozycji na arenie międzynarodowej, co opozycja oczywiście kwestionuje" - mówił rzecznik rządu.

Jego zdaniem, opozycja podejmuje kuluarowe działania na forum instytucji międzynarodowych, które mają na celu zdyskredytować Polskę. "Opozycji zależy, by Polska jak najbardziej była dyskredytowana na forum m.in. Unii Europejskiej, politycy PO wielokrotnie wypowiadali się w mediach, że szkoda, że UE nie nałożyła na nas sankcji, to jest to kpina" - powiedział Rafał Bochenek.

Reklama

Tyszka: To jest cyrk

Mamy do czynienia z kontynuacją wojny między partiami - tak po debacie w Sejmie na temat projektu komunikatu Komisji Europejskiej o sytuacji w Polsce mówi wicemarszałek Sejmu z ramienia Kukiz'15 Stanisław Tyszka.

Jego zdaniem, wzajemne okrzyki i oklaski ze strony PiS oraz opozycji podczas przemówienia premier Beaty Szydło, świadczą o "niepoważnym stosunku" polityków obu stron do obywateli.

"Zupełnie nie przyjmujemy do wiadomości tego, co wyprawia PiS z PO i Nowoczesną, to cyrk. Liczę, że obywatele wybiorą jedyny ruch obywatelski jaki jest w Sejmie" - dodaje Stanisław Tyszka.

"Premier zabrakło honoru"

- Nigdy nie sądziłem, że będzie mi dane słuchać smutnego w gruncie rzeczy wystąpienia. Taka mowa nienawiści, mnóstwo kłamstwa. (...). W miejscu, w którym Józef Beck mówił, że Polacy mają honor i on jest najważniejszy. Pani premier tego honoru zabrakło. To smutny dzień - uważa Piotr Misiło z Nowoczesnej.

PSL: Uchwała pogłębia chaos

Uchwała w sprawie obrony suwerenności Rzeczypospolitej i praw jej obywateli pogłębia chaos i jeszcze mocniej podzieli Polaków - ocenił w piątek w Sejmie Eugeniusz Kłopotek (PSL).

"Nikomu na tej sali dodatkowy test na patriotyzm nie jest chyba potrzebny. Proszę, nie licytujmy się na to, kto z nas jest lepszym Polakiem, wręcz odwrotnie, pamiętajmy: Polska, to nasze wspólne dobro i nasza wspólna sprawa" - powiedział Kłopotek w debacie nad projektem uchwały ws. obrony suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej i praw jej obywateli.

"Osiem lat ciężkiej pracy"

O niszczeniu efektów pracy rządów PO-PSL mówił natomiast Rafał Trzaskowski (Platforma).

Trzaskowski, zabierający głos w imieniu klubu PO, kilkakrotnie nawiązał do porannego wystąpienia w Sejmie premier Beaty Szydło. Podkreślał, że wbrew temu, co mówiła szefowa rządu, Platforma nie jest zadowolona z faktu objęcia Polski przez Komisję Europejską procedurą kontroli praworządności.

"U nas dominuje smutek i zażenowanie, dlatego że wywracacie w kilka miesięcy osiem lat naszej ciężkiej pracy budowania pozycji Polski, obracacie to w perzynę" - powiedział były wiceszef MSZ. 

Reklama

Reklama

Reklama