Policja czekała na lotnisku. Zbigniew Ziobro zatrzymany
Policja zatrzymała Zbigniewa Ziobrę na lotnisku Chopina w Warszawie. Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny po godzinie 10 wrócił do Polski z Brukseli. Wcześniej rano mundurowi próbowali zatrzymać go w jego domu w Jeruzalu. Teraz doprowadzają go na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Polityk utrzymuje, że gremium działa nielegalnie.

W skrócie
- Policja zatrzymała Zbigniewa Ziobrę na lotnisku Chopina w Warszawie po powrocie z Brukseli.
- Ziobro ma zostać doprowadzony przed komisję śledczą ds. Pegasusa.
- To już dziewiąta próba przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości przez komisję.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Samolot ze Zbigniewem Ziobrą na pokładzie wylądował na lotnisku Chopina w Warszawie o godzinie 10:25. Na płycie lotniska czekali na niego już funkcjonariusze policji, którzy zatrzymali byłego ministra sprawiedliwości, gdy tylko opuścił samolot.
Funkcjonariusz wręczył Zbigniewowi Ziobrze nakaz doprowadzenia wraz z postanowieniem o zatrzymaniu.
- Chciałbym poinformować pana, że w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie stwierdzające, że moje zatrzymanie jest nielegalne w świetle decyzji sądu powszechnego. W związku z tym musi pan brać pod uwagę odpowiedzialność (za zatrzymanie - red.) i konsekwencje, które przełożeni na pana sprowadzają - stwierdził były minister sprawiedliwości.
Policjanci następnie poprowadzili Ziobrę do radiowozu i odjechali z płyty lotniska. Ma on zostać następnie doprowadzony przed komisję śledczą, która rozpoczęła posiedzenia chwilę po 10:30. - W tej chwili dochodzi do zatrzymania pana Zbigniewa Ziobry, świadka, który ma zostać doprowadzony na komisję śledczą. Z uwagi na potrzebę czasu na wykonanie czynności ogłaszam przerwę do godziny 12 - poinformowała przewodnicząca komisji Magdalena Sroka.
Zatrzymanie Zbigniewa Ziobry. Policja przed domem byłego ministra
Wcześniej mundurowi szukali polityka przed jego domem. Policja pojawiła się w Jeruzalu w poniedziałek chwilę po godzinie 6 rano. Policjanci zadzwonili do bramy domofonem, nikt im jednak nie otworzył. Funkcjonariusze próbowali zatrzymać byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w celu doprowadzenia na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa.
Ziobro, będąc na lotnisku w Brukseli, skomentował próbę zatrzymania go przez policję, twierdząc, że jest to działanie niezgodne z prawem.
- Trybunał Konstytucyjny, badając moją skargę konstytucyjną, w której zwracałem uwagę, że dochodzi do naruszenia moich konstytucyjnych praw obywatelskich (...), postanowił się nad tym pochylić. Aby nie dopuścić do zachowań, które mogłyby być sprzeczne z polską konstytucją przed wydaniem wyroku w tej sprawie (...), wydał postanowienie tymczasowe, zakazujące do czasu wydania wyroku zatrzymania mnie jako świadka - stwierdził.
- Niestety polityczny sąd w Warszawie, przejęty w swoim czasie przez Bodnara i podporządkowany interesom partyjnym, politycznym Platformy Obywatelskiej, całkowicie sobie zlekceważył to orzeczenie, złamał je i wydał decyzję, która moim zdaniem jest bezskuteczna. Tym samy naraził też funkcjonariuszy, którzy po mnie przyjdą, w przyszłości na odpowiedzialność karną - dodał.
Pegasus. Zbigniew Ziobro przed komisją śledczą. Decyzja sądu
Na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie byłego szefa resortu sprawiedliwości, obecnie posła PiS, na posiedzenie sejmowej komisji śledczej zgodził się w połowie września Sąd Okręgowy w Warszawie. Posiedzenie, na którym jedynym punktem ma być przesłuchanie Ziobry, miało rozpocząć się w poniedziałek o godz. 10:30.
To już dziewiąta próba przesłuchania byłego ministra przed komisją śledczą oraz druga jego przymusowego doprowadzenia.
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa próbuje przesłuchać Ziobrę od ponad roku. 31 stycznia bieżącego roku doszło już do próby doprowadzenia go przed komisję. Wówczas policja również nie zastała go w jego domu w Jeruzalu, ale zatrzymała go po wywiadzie w telewizji Republika. Nie został wtedy jednak ostatecznie przesłuchany, ponieważ komisja uznała doprowadzenie za nieskuteczne i wnioskowała o areszt do 30 dni. Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku.

![Zbigniew Ziobro przed komisją ds. Pegasusa. Trwa przesłuchanie [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000LOI6RDF35H0IK-C401.webp)











