Polak utknął w Tatrach i nie mógł zejść. Słowacy ruszyli na pomoc
Polski turysta, który w niedzielę utknął pod Gerlachem w słowackich Tatrach, został szczęśliwie sprowadzony na dół - podała Horska Zachranna Slużba. Akcja była niezwykle wymagająca, a wyzwanie stanowiło dokładnego ustalenie położenia 69-latka. Dodatkową trudność sprawiały panujące warunki atmosferyczne.

W skrócie
- Polski turysta utknął pod Gerlachem w Tatrach na Słowacji, a jego lokalizacja sprawiła trudność ratownikom z powodu niesprzyjających warunków pogodowych.
- Ratownicy odnaleźli 69-latka w stromym żlebie i udzielili mu pomocy, a następnie sprowadzili na dół przy użyciu technik linowych i przetransportowali śmigłowcem.
- Mężczyzna został ukarany grzywną za wejście na teren objęty sezonowym zamknięciem szlaków.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
69-letni turysta z Polski zwrócił się do słowackich ratowników górskich z prośbą o pomoc w niedzielny wieczór. Zadzwonił na numer alarmowy, informując, że nie jest w stanie zejść z Gerlacha.
Mężczyzna zgubił właściwą trasę i nie potrafił określić swojego położenia. Było to duże utrudnienie dla służb, gdyż próby zlokalizowania 69-latka nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Słowacja. Akcja ratowników w Tatrach. Polak zgubił trasę
Podjęto akcję poszukiwawczą, do której zaangażowano łącznie sześciu ratowników. Wyzwaniem okazały się warunki pogodowe - z uwagi na duże zamglenie i słabą widoczność niemożliwe było użycie dronów.
Dodatkowo zaistniało ryzyko, że u poszukiwanego mężczyzny może rozwinąć się hipotermia. W stan gotowości postawiono specjalistyczne stanowisko ECMO (sztuczne płuco-serce) w szpitalu w Bańskiej Bystrzycy.
Ostatecznie ratownikom udało się nawiązać kontakt z turystą. Nasz rodak utknął w stromym żlebie na trasie Batyżowiecka Próba. Ratownicy udzielili mu pierwszej pomocy. Mężczyzna otrzymał także coś do zjedzenia oraz ciepłe płyny.
Turysta z Polski utknął pod Gerlachem. Został ukarany grzywną
69-latek został następnie sprowadzony do Doliny Batyżowieckiej przy użyciu technik linowych. W poniedziałek nad ranem za pomocą śmigłowca mężczyznę przetransportowano do położonego niżej Starego Smokowca.
Horska Zachranna Slużba przekazała w wydanym komunikacie, że kiedy mężczyzna poruszał się po terenie Tatr Wysokich, na miejscu obowiązywało sezonowe zamknięcie szlaków. W związku z tym Polak został ukarany grzywną.
Ratownicy zaapelowali do turystów o "ścisłe przestrzeganie zasad" dla odwiedzających oraz stosowanie się do wydanych zaleceń.
Źródło: hzs.sk












