Reklama

Reklama

Polacy współwinni Holocaustu? Ostra reakcja polityków i ambasady

Adam Jarubas żąda od prezydenta zdecydowanych kroków, a Janusz Palikot pisze list do Baracka Obamy. Wyjaśnień chce również ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf. To reakcja na słowa dyrektora FBI, który w Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie mówił, że Polska jest współodpowiedzialna za zagładę Żydów.

Ambasador Rzeczpospolitej w Waszyngtonie zaprotestował przeciwko wypowiedzi dyrektora FBI na temat udziału Polaków w zbrodni Holocaustu. Ryszard Schnepf zarzucił Jamesowi Comeyowi fałszowanie historii poprzez przypisywanie Polakom zbrodni, których nie tylko nie byli sprawcami, a wręcz ofiarami. 

- Jestem głęboko wstrząśnięty niestosownością wypowiedzi dyrektora Comeya. Ta wypowiedź jest obraźliwa dla Polaków, dla pamięci o ofiarach, o hitlerowskiej okupacji w Polsce i wskazuje na głęboką niewiedzę o historii tego okresu. To wywołuje u mnie ogromny smutek, że tak wysoki urzędnik publiczny i to z okazji dnia Pamięci o Holokauście mówi rzeczy tak dalece zniekształcające historię i zamazujące granicę pomiędzy sprawcami a ofiarami - powiedział w rozmowie z PAP Schnepf.

Reklama

Schnepf przypomniał zarówno o działalności "Żegoty" i misji Jana Karskiego, jak również wskazał, że na tablicy upamiętniającej ludzi niosących pomoc Żydom w czasie II wojny światowej, która znajduje się w gmachu waszyngtońskiego Muzeum Holocaustu, największą grupę stanowią właśnie Polscy. 

Amerykańskie władze nie odniosły się jeszcze do protestu polskiego ambasadora.

Polscy politycy wzburzeni słowami szefa FBI

Głosy oburzenia słychać również w kraju. Rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski podkreślił, że "sformułowania o Polsce w kontekście holocaustu są niedopuszczalne".

Adam Jarubas, kandydat PSL na prezydenta, w swoim wpisie na Twitterze, żąda, by prezydent Bronisław Komorowski i szef resortu spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna wystąpili do dyrektora FBI o przeprosiny "za jego haniebne słowa o odpowiedzialności Polaków za Holocaust."

"Tak się kończy polityka wiecznego przepraszania za nie nasze winy w wykonaniu polityków Unii Wolności. Polacy, dumny naród , nie mogą dłużej pozwalać sobie na poniżanie i policzkowanie ze wschodu i zachodu" - napisał Adam Jarubas.

Janusz Palikot, kandydat Twojego Ruchu na prezydenta, zapowiedział na swoim koncie na Twitterze, że w sprawie skandalicznych słów Jamesa Comeya skieruje list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy.

Lider SLD Leszek Miller domaga się działań szefa polskiej dyplomacji. "Co na to pan minister Schetyna?" - pyta na Twitterze Miller. 

Jarosław Gowin pochwalił działania polskiego ambasadora, który zażądał przeprosin od dyrektora FBI. "Takich działań ze strony państwa oczekuję. Gratulacje dla Ambasadora za właściwą reakcję"- napisał na Twitterze.

James Comey wygłosił 15 kwietnia przemówienie w Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. Szef FBI mówił w nim o Polakach jako o "wspólnikach morderców", którzy poddając się nazistowskiej ideologii "pomagali mordować miliony".

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL