Reklama

Reklama

Pogrzeb ks. Mieczysława Malińskiego

W Krakowie odbył się we wtorek pogrzeb ks. Mieczysława Malińskiego - pisarza, publicysty i wieloletniego przyjaciela Jana Pawła II. "Bardzo wiele osób zapamięta ks. Malińskiego po prostu jako księdza" - mówił bp Grzegorz Ryś, dodając, że był jednym z pierwszych kapłanów, którzy mówili o Bogu "prosto, bez namaszczenia".

Ksiądz Maliński słynął ze swoich kazań. 

"Nadchodzi czas kazania, ludzie wygodnie moszczą się w kościelnych ławach, bo głowa jeszcze wytrzyma długie przemówienie, ale gorzej z pośladkami. Ksiądz milczy, milczy (milczenie przed każdym zdaniem, krótki namysł przed wypowiedzeniem każdej kwestii - to jego zwyczaj), wreszcie mówi: Chamiejemy. Cisza, konsternacja, czekanie na dalszy ciąg, a dalszego ciągu nie ma" - pisał w "Dzienniku Polskim" Andrzej Kozioł.

Msza św. żałobna została odprawiona w kościele sióstr Wizytek, którego rektorem był ks. Mieczysław Maliński i w którym przez lata pełnił posługę.

Reklama

W ostatnim pożegnaniu ks. Malińskiego uczestniczyła małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, redaktor senior "Tygodnika Powszechnego" ks. Adam Boniecki, artyści i wierni.

Bp Grzegorz Ryś odczytał słowo kard. Stanisława Dziwisz, który napisał, że ks. Maliński "budował wytrwale i z pełnym poświęceniem Chrystusowy Kościół w duszach ludzkich". "Razem z Wami wyrażam wdzięczność miłosiernemu Bogu za wszystkie lata życia i posługi ś.p. ks. Mieczysława. Wraz z Wami polecam go Bogu Ojcu Miłosierdzia i proszę, by nagrodził go za dobro i przebaczył niewierności i słabości, od których nikt z nas nie jest wolny w tym życiu" - napisał kardynał.

"Nie sądzę, żeby ks. Maliński chciał z siebie uczynić centrum tego wydarzenia. Misją kapłana jest wskazywać poza siebie, wskazywać na Jezusa. Największą klęską dla księdza jest wskazywać na siebie samego i zatrzymać ludzi na sobie" - mówił w kazaniu bp Ryś. Przywołał słowa jednej z rabczańskich wychowanek ks. Malińskiego, która napisała: "uczył nas przyjaźni z Bogiem i z ludźmi".

Bp Ryś podkreślił, że bardzo wiele osób zapamięta ks. Malińskiego po prostu jako księdza: najpierw z Rabki, potem z parafii św. Szczepana, św. Anny i kościoła ss. Wizytek w Krakowie, którego rektorem został mianowany dokładnie 40 lat temu - 24 stycznia 1977 r.

"Jego posługa kapłańska była bardzo ceniona" - powiedział bp Ryś. "To, że był bratem dla Jezusa Chrystusa, czyniło go bratem dla ludzi: czasem starszym, czasem młodszym, ale zawsze uważnym na człowieka" - podkreślił.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy