Pogoda może zniechęcić do pójścia do kościoła. Nowe prognozy na Boże Ciało
Przed burzami nie uciekniemy nawet w świąteczny dzień. Wyładowania oraz ulewy i gradobicie mogą nawiedzić Polskę również w Boże Ciało. Skupią się wówczas na wschodniej Polsce, ale w pozostałych regionach też nie będzie spokojnie. Dalsza część długiego weekendu nie będzie wiele lepsza.

W skrócie
- Wyładowania, ulewy i grad mogą wystąpić podczas Bożego Ciała, szczególnie na wschodzie Polski.
- W czwartek przewidywane są zachmurzenie, przelotne deszcze oraz burze z silniejszym wiatrem, a temperatury mają wahać się od 18 do 26 stopni.
- W kolejnych dniach długiego weekendu ryzyko burz zmaleje, ale wciąż będzie pochmurnie i przelotne popada. Zrobi się nieco chłodniej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Znamy bardziej szczegółowe prognozy pogody na zbliżającą się Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, czyli święto znane powszechnie jako Boże Ciało. Wskazują one, że tego dnia będzie burzowo i mokro, przynajmniej na wschodzie - wynika z obliczeń udostępnionych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Nawet tam, gdzie będzie spokojniej, na więcej słońca raczej nie ma co liczyć.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Pogoda na Boże Ciało 2026. Niebo przesłonięte chmurami
Wygląda na to, że tak jak od początku tygodnia, tak w jego drugiej połowie nie mamy co liczyć na większą poprawę pogody.
Boże Ciało zapowiada się na bardzo pochmurny dzień w całej Polsce. Mieszkańcy wielu regionów powinni się przygotować na przelotne deszcze. Na wschodzie w organizowaniu świątecznych procesji mogą przeszkodzić burze. Na południowym wschodzie przyniosą nie tylko więcej opadów, lecz również lokalny grad.

Temperatury będą zbliżone do tych panujących obecnie i wyniosą od 18 stopni na Wybrzeżu i Podhalu, około 22 w centrum do 25-26 stopni Celsjusza na zachodzie.

Powieje słaby wiatr, ale w trakcie burz na wschodzie kraju podmuchy przybiorą na sile i wyniosą do około 60 km/h.
Te osoby, które w piątek wzięły wolne w pracy, by zapewnić sobie długi weekend, mogą poczuć się rozczarowane prognozami na dalszą część tygodnia. Aura znacząco się nie poprawi do końca tygodnia.
Burze stopniowo zanikną. Deszcze nie odpuszczą
W piątek na większe rozpogodzenie nie ma szans. Tego dnia cały czas będzie pochmurnie i deszczowo w wielu miejscach, a na wschodzie znowu uformują się burze. Tam, gdzie się pojawią, wiatr w porywach osiągnie około 60 km/h, lokalnie może też mocniej popadać deszcz.

Zrobi się nieco chłodniej niż w Boże Ciało. W kotlinach górskich oraz na południowym zachodzie nie będzie więcej niż odpowiednio: 16 i 19 st. C, a w najcieplejszym centrum możemy liczyć na maksymalnie 23 stopnie.
Sobota i niedziela będą o tyle spokojniejsze, że zmniejszy się ryzyko burz. Dalej jednak będzie pochmurnie w niemal wszystkich województwach. W pierwszej połowie weekendu przejaśni się tylko na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce, gdzie nie powinno padać. W pozostałych miejscach trzeba się liczyć z przelotnym deszczem.

Termometry pokażą przeważnie od 20 do 22 stopni, choć na wschodnim Pomorzu w najcieplejszych godzinach dnia może być nie więcej niż około 16 stopni. Wiatr tym razem będzie słaby i jedynie okresami umiarkowany.
Także niedziela zapowiada się na pochmurną, ale dość spokojną, bez burzowych epizodów. Tym razem przelotnie może popadać głównie na zachodzie, zaś w pozostałych miejscach przeważnie będzie sucho.
Nie ma szans na większe ocieplenie, więc można się spodziewać temperatur od 20 do 23 stopni Celsjusza, choć na Wybrzeżu można liczyć na maksymalnie 15 stopni. Wiatr znowu będzie słaby i lub umiarkowany.
-----










