W skrócie
- Piotr Pytel opuścił więzienie po decyzji o przerwie w wykonywaniu kary, podjętej przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
- Pytel został skazany w 2006 roku na dożywotnie pozbawienie wolności za zabójstwo, jednak późniejsze śledztwo wykazało, że nie on popełnił tę zbrodnię. Przyznał się do niej ktoś inny.
- Dalsze losy Piotra Pytla będą zależeć od decyzji prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej wniosku o ułaskawienie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Podjąłem decyzję o przerwie w wykonywaniu kary dożywotniego pozbawienia wolności wobec Piotra Pytla. To decyzja tymczasowa, związana z toczącym się postępowaniem ułaskawieniowym" - przekazał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Do Zakładu Karnego w Rzeszowie-Załężu wpłynęło w poniedziałek postanowienie prokuratora generalnego w tej sprawie.
Jak wyjaśnił minister, Pytel odbył już ponad 21 lat kary. "W tej sprawie trzeba uwzględnić zasadę humanitaryzmu oraz różnicę między standardem niemieckim i polskim: w Niemczech możliwość ubiegania się o warunkowe zwolnienie powstaje co do zasady po 15 latach, w Polsce po 30" - dodał.
Żurek zaznaczył, że przerwa w wykonywaniu kary "nie oznacza jednak uniewinnienia ani nie przesądza o ułaskawieniu".
"Prawomocne orzeczenia pozostają w obrocie prawnym. Ostateczna decyzja w sprawie prawa łaski należy do Prezydenta RP" - wyjaśnił Żurek.
Piotr Pytel wyszedł na wolność. Jest zwrot ws. wyroku za zabójstwo
W 2006 roku Piotr Pytel został skazany przez sąd w Monachium na dożywotnie pozbawienie wolności za zamordowanie kobiety. Późniejsze postępowanie polskiej prokuratury wykazało jednak, że to nie on popełnił tę zbrodnię. W połowie czerwca minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał, iż zdecydował o ponownym uruchomieniu procedury ułaskawienia wobec 57-latka.
Szef resortu sprawiedliwości argumentował swoją decyzję m.in. faktem, że Pytel spędził w celi dwie dekady i przeszedł pomyślnie proces resocjalizacji, a gdyby odsiadywał wyrok w Niemczech, to przysługiwałoby mu prawo do ubiegania się o warunkowe zwolnienie. Żurek zaznaczył, że to "bardzo trudna merytorycznie sprawa", jednak chciałby, aby Pytel "na czas tego wniosku o ułaskawienie mógł cieszyć się wolnością".
Przed laty, przebywając w Niemczech, Pytel podjął przestępczą współpracę z 17-letnim wówczas Tomaszem W., którego znał pod fałszywym nazwiskiem - jako Tomasza L. Mężczyźni dokonywali wspólnie napadów. Któregoś razu ich ofiarą miała paść Ecaterina I. Rozbój z rabunkiem zakończył się tragedią.
W reakcji na śmierć kobiety niemiecka policja rozpoczęła szeroko zakrojone śledztwo, w ramach którego sprawdzono m.in. logowania telefonów komórkowych w pobliżu miejsca zbrodni. To właśnie w ten sposób cień podejrzeń padł na Pytla, który - w przeciwieństwie do swojego wspólnika - pozostał w Niemczech.
Koronnym dowodem w sprawie okazały się zeznania pochodzącego z Afryki Paulo Lufingo, którego Polak poznał już po zatrzymaniu w areszcie śledczym w Niemczech. Świadek zeznał, że Pytel miał opowiedzieć mu o przebiegu zbrodni. Zeznania te sąd uznał za wiarygodne oraz kluczowe dla skazania.
Do zbrodni przyznał się ktoś inny. Piotr Pytel odsiadywał wyrok w więzieniu
Polak usłyszał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności za rozbój i morderstwo, choć - jak próbował udowodnić - to nie on zamordował. Część wyroku odsiedział w Niemczech, w 2009 roku został on jednak przekazany Polsce i trafił do zakładu karnego w Rzeszowie.
Do przełomu w jego sprawie doszło w 2010 roku, kiedy w związku z inną sprawą w naszym kraju zatrzymany został Tomasz W. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa sprzed lat i oświadczył, że w mieszkaniu ofiary działał całkowicie sam. Tomasz W. został deportowany do Niemiec, gdzie został skazany i zdążył już opuścić więzienie.
Mimo zeznań mężczyzny niemiecki sąd konsekwentnie odrzucał wnioski obrony Pytla o wznowienie procesu. Na przestrzeni lat mężczyzna kilkukrotnie starał się także o ułaskawienie - do tej pory bezskutecznie. Jego dalsze losy będą zależeć od decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.















