Poczobut uwolniony, reaguje ambasada USA. "Ameryka dotrzymuje zobowiązań"
"Pod przywództwem Donalda Trumpa, dzięki działaniom prowadzonym przez wysłannika ds. Białorusi Johna Coale'a, Andrzej Poczobut został uwolniony z aresztu na Białorusi" - napisał ambasador USA w Polsce Thomas Rose. Dodał, że "Ameryka dotrzymuje zobowiązań wobec swoich przyjaciół i sojuszników". Wysłannik prezydenta USA podziękował Alaksandrowi Łukaszence za "chęć kontynuowania konstruktywnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi".

W skrócie
- Andrzej Poczobut został uwolniony z białoruskiego więzienia w ramach wymiany między Polską a Białorusią.
- Ambasador USA w Polsce oraz wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa podkreślili, że uwolnienie było efektem współpracy amerykańsko-polskiej oraz działań dyplomatycznych.
- Szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził, że bez udziału Donalda Trumpa, wysłannika Johna Coale'a i Departamentu Stanu USA uwolnienie Poczobuta nie byłoby możliwe.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W ramach wymiany między Polską a Białorusią uwolniono trzech Polaków oraz dwóch Mołdawian - poinformował wysłannik USA ds. Białorusi John Coale. Jedną z uwolnionych osób jest Andrzej Poczobut.
"Andrzej Poczobut wolny. Witaj w polskim domu, przyjacielu" - napisał w serwisie X premier Donald Tusk.
USA reagują po uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. "Dotrzymujemy zobowiązań"
Do uwolnienia Andrzeja Poczobuta odniósł się również ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose. "Ameryka dotrzymuje zobowiązań wobec swoich przyjaciół i sojuszników" - napisał w serwisie X.
"Pod przywództwem prezydenta USA Donalda Trumpa, dzięki zdecydowanym działaniom dyplomatycznym prowadzonym przez specjalnego wysłannika ds. Białorusi Johna Coale'a, Andrzej Poczobut został uwolniony z aresztu na Białorusi i może ponownie być ze swoją rodziną" - podkreślił Rose.
"Nasi partnerzy w Polsce współpracowali z nami ramię w ramię, aby doprowadzić do uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Doceniamy niezwykłą pracę polskich służb specjalnych oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Tak działają prawdziwi partnerzy" - czytamy we wpisie ambasady USA.
Wysłannik Trumpa dziękuje Łukaszence. "Chęć kontynuowania relacji"
John Coale przekazał na platformie X, że "jako specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Białorusi, wraz z zespołem pomógł doprowadzić do uwolnienia trzech Polaków i dwóch Mołdawian".
Podkreślił, że było to możliwe dzięki przywództwu Trumpa, zastępcy asystenta sekretarza stanu USA ds. Europy Wschodniej Christophera W. Smitha i Departamentu Stanu USA.
Dodał, że przy uwolnieniu współpracował z zaufanymi partnerami. Podziękował Polsce, Mołdawii i Rumunii za "nieocenione wsparcie", a przywódcy Białorusi Alaksandrowi Łukaszence za "chęć kontynuowania konstruktywnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi".
Podczas konferencji prasowej z wicepremierem, szefem MSZ Radosławem Sikorskim Coale zaznaczył, że "były to bardzo złożone negocjacje, w które zaangażowanych było kilka krajów". - W końcu się nam udało. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni - mówił wysłannik Trumpa.
Jak powiedział, do tej pory udało się uwolnić 500 osób przetrzymywanych na Białorusi, lecz za każdym razem, gdy negocjował on z Łukaszenką "prowadziło to do powrotu ludzi, zwłaszcza tych trzech, którzy dzisiaj wracają". - W dalszym ciągu będziemy naciskać. Ludzie muszą pamiętać, że zwolnienie więźnia wymaga obu stron. Potrzeba do tego Łukaszenki i potrzeba nas - powiedział.
Coale podziękował wszystkim zaangażowanym w sprawę, w tym prezydentowi Polski Karolowi Nawrockiemu, który, jak wskazał, "miał tutaj rolę wręcz instrumentalną".
Sikorski wskazuje na zaangażowanie USA. "Bez Trumpa nie byłoby możliwe"
Radosław Sikorski podkreślił z kolei, że uwolnienie Andrzeja Poczobuta jest przykładem doskonałego sojuszu polsko-amerykańskiego i "nie byłoby możliwe" bez decyzji Donalda Trumpa, specjalnego wysłannika ds. Białorusi Johna Coale'a i Departamentu Stanu USA.
- Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy - mówił na konferencji szef dyplomacji. Dodał, że Poczobut nie jest jedynym uwolnionym Polakiem.
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem.
25 marca 2021 r. został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom - polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach - znamiona "rehabilitacji nazizmu". Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Przy udziale amerykańskich dyplomatów w 2025 r. odzyskało wolność kilka grup białoruskich więźniów politycznych - wówczas nie było wśród nich Poczobuta.
















