Jak poinformował były rzecznik rządu PiS Piotr Müller, Platforma Obywatelska poniesie konsekwencje za spot z 2023 r., w którym uderzono w ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego.
W materiale wycięto z kontekstu słowa polityka dotyczące poprawienia relacji rosyjsko-polskich. Morawiecki przytaczał wówczas wypowiedź Donalda Tuska. Spot został szybko usunięty.
Spot Platformy Obywatelskiej z 2023 r. Müller: Manipulowali cytatem
"Platforma Obywatelska musi przeprosić Mateusza Morawieckiego. Wyrok sądu nie pozostawia wątpliwości: manipulowali cytatem, by uderzyć w premiera Mateusza Morawieckiego" - napisał Müller w mediach społecznościowych.
Polityk zaznaczył przy tym, że sąd zobowiązał PO do opublikowania przeprosin i przypięcie ich na 21 dni na profilu X. Oprócz tego partia musi wpłacić 20 tys. złotych na Caritas i pokryć pełne koszty procesu.
"PO próbowała przypisać Mateuszowi Morawieckiemu słowa Donalda Tuska. Kłamstwo ma krótkie nogi. W demokracji nie wszystko wolno, nawet w tej walczącej" - podsumował Müller.
Co znalazło się w spocie PO? Przytoczono wypowiedź ojca Mateusza Morawieckiego
Spot Platformy Obywatelskiej pojawił się w lutym 2023 r. W nagraniu zasugerowano, że premier Mateusz Morawiecki mógł "ulec presji swojego ojca".
Dalej przytoczono wypowiedź Kornela Morawieckiego, który powiedział, że "Polska powinna bardziej zwracać uwagę na polepszenie stosunków z Rosją".
Później pojawiła się wyjęta z kontekstu wypowiedź premiera Morawieckiego dotycząca polepszania relacji między Polską a Federacją Rosyjską. Jak się ostatecznie okazało, polityk przytaczał wówczas słowa Donalda Tuska z 2008 r.
"Hejt STOP. Wyłączcie swoje manipulacje pisane cyrylicą" - napisał po publikacji spotu Mateusz Morawiecki.














