PiS szuka wyborców u Brauna. Szykuje "wielką ofensywę"
Dzień po dniu zamierzają suflować, kim są ludzie Grzegorza Brauna. Mowa o PiS i kandydacie na premiera Przemysławie Czarnku. Partia widzi sposób, by jej dawni wyborcy, popierający dziś Konfederację Korony Polskiej, znów na nią głosowali. Co więcej, jak słyszymy w "Politycznym WF-ie", PiS chciałoby też uszczknąć coś z sondażowych wyników "tradycyjnej" Konfederacji.

Ogłaszając propozycje podatkowe, Przemysław Czarnek nie tylko wbija klin w koalicję rządową, różniącą się wewnętrznie, jeśli chodzi o podejście do gospodarki. Kandydat PiS na premiera spogląda też na prawo, ponieważ w badaniach, których wyniki zna jego partia, wyszło, iż na pierwszy ogień zwrócić musi się do wyborców Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej.
- W lipcu i sierpniu mają pójść sygnały do wyborców PiS-u zameldowanych u Grzegorza Brauna. Pierwsza historia to bardzo ostry sprzeciw wobec Unii Europejskiej, oparty już nie o dyskusje, tylko konkretne propozycje - mówił Marcin Fijołek w nowym "Politycznym WF-ie".
Jak dodał, "tu jednak sztabowcy PiS-u mają zgryz". - Połowa ich elektoratu generalnie chciałaby z UE iść na ostro, nawet flirtując z pojęciem polexitu, lecz druga - równie duża - grupa wyborców widzi, że bez Unii nie da się tego wszystkiego poukładać w dzisiejszym świecie; że gospodarka kwitnie także dzięki temu - wyjaśnił prowadzący "Graffiti" w Polsat News.
"Polityczny WF" - nowe odcinki podcastu co tydzień w serwisie Interia Wydarzenia oraz na platformach YouTube, Spotify i Podcasty Apple. Zapraszamy też na nasz kanał nadawczy na WhatsAppie.
PiS chce się wzmocnić kosztem obu Konfederacji
Z kolei drugi fundament tego przekazu PiS ma dotyczyć rozliczeń obecnej władzy. - Otóż okazuje się, iż z badań im wyszło, że część ich wyborców odeszła do Brauna, bo nie rozliczyli na ostro Donalda Tuska i jego ekipy - nadmienił Marcin Fijołek.
Zobacz nowy odcinek podcastu "Polityczny WF"
Dalszy ciąg artykułu pod wideo
Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego chciałoby zyskać po dwa punkty procentowe kosztem obu Konfederacji i mając w sondażach 34 proc. wkroczyć w prekampanię na rok przed wyborami do Sejmu i Senatu.
- Pytanie, czy rozliczenia, jakie jest w stanie przeprowadzić państwo prawa są takimi, które oczekują wyborcy Brauna. Wydaje mi się, że rozliczenia w ich mniemaniu widziane są dosłownie, w wymiernym charakterze - zauważył Piotr Witwicki, redaktor naczelny Interii.
"Wielka ofensywa". PiS chce odciągnąć elektorat od Brauna
Marcin Fijołek przekazał natomiast, że ludzie PiS i sam Czarnek "przygotowują wielką ofensywę, która będzie suflować dzień po dniu - zwłaszcza wyborcom Konfederacji Korony Polskiej - kto jest w zapleczu Brauna". - Ostatnio szef sejmowego biura Korony zameldował się w ambasadzie Federacji Rosyjskiej, świętując Dzień Rosji w towarzystwie tamtejszych notabli - przypomniał.
Jak wyjaśnił, PiS będzie "do znudzenia karmił tym, jakie podejście mają niektórzy ze spodziewanych list Brauna na temat Biblii czy Jana Pawła II".
- Będzie też o tym, aby wyborcy konserwatywni przestali wierzyć, że partia Brauna to turbokatolicy na sterydach - tylko że są tam dziwne postacie. Czym innym jest krytyka Ukrainy, która staje się już trochę mainstreamowa, a czym innym meldowanie się ludzi Brauna w rosyjskiej ambasadzie za jego zgodą - dodał Marcin Fijołek.












