W skrócie
- Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek poinformował, że posłowie partii mają czas do końca czwartku na decyzję o dalszym członkostwie w PiS.
- We wnętrzu ugrupowania trwa konflikt związany z działalnością stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Stowarzyszenie Jacka Sasina zostało już rozwiązane.
- Mateusz Morawiecki, otwiera się w nowym oknie zadeklarował chęć pozostania w Prawie i Sprawiedliwości i uznał istnienie różnych opinii za dopuszczalne w partii.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"W przyszłym tygodniu odbędzie się Komitet Polityczny PiS, który podejmie decyzje statutowe zatwierdzające decyzje parlamentarzystów co do członkostwa w PiS. Złożenie oświadczenia jest warunkiem koniecznym członkostwa w naszej formacji politycznej" - przekazał Bochenek za pośrednictwem X.
"Czas jest do czwartku, do końca dnia. Stowarzyszenie albo partia. Tylko w jedności możemy walczyć o dobrą przyszłość naszej Ojczyzny" - dodał.
Konflikt wewnątrz PiS. Poszło o stowarzyszenie Morawieckiego
Konflikt wewnętrzny w szeregach Prawa i Sprawiedliwości trwa już od kilku tygodni. Chodzi o utworzenie w ramach ugrupowania dwóch stowarzyszeń: "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i "Po pierwsze Polska" Jacka Sasina, skupione wokół Przemysława Czarnka.
W ubiegłym tygodniu kierownictwo PiS przyjęło uchwałę zobowiązującą członków ugrupowania do wystąpienia ze wszystkich stowarzyszeń politycznych pod groźbą wykluczenia z partii. W związku z tym stowarzyszenie "Po pierwsze Polska" zostało rozwiązane.
Mateusz Morawiecki odmawia jednak rezygnacji z działalności w ramach założonego przez siebie stowarzyszenia. W piątek jego członkowie, w sumie 45 polityków PiS, napisali list do Jarosława Kaczyńskiego, w którym twierdzili, że "Rozwój Plus" nie podważa jedności partii, a jedynie ma na celu zdobycie nowych wyborców. Wśród polityków, którzy podpisali się pod listem znaleźli się m.in.Anita Czerwińska i Daniel Obajtek. Oboje polityków szybko jednak zmieniło zdanie i wycofało się z działalności w ramach stowarzyszenia - ujawniło radio RMF FM.
Morawiecki zabrał głos. "Różnica zdań nie jest zdradą"
Sam Morawiecki wydał we wtorek oświadczenie, w którym stwierdził: - Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę być w tej naszej drużynie i naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce.
- Nie musimy wszyscy mówić tym samym językiem. Możemy docierać do różnych grup wyborców. Nasi konkurenci potrafią działać różnymi skrzydłami. My również nie powinniśmy się bać różnorodności. Różnica zdań nie jest zdradą - przekonywał.
Według niego przeciwnicy jego stowarzyszenia, to "ludzie, którzy zamiast wielkiej partii zdolnej wygrywać wybory chcieliby mieć partię ciasną, ale własną".














