"PiS-owcu, ściągaj panel". Deklaracja Czarnka wywołała dyskusję
"PiS-owcu, ściągaj panel" - ironizują rządzący po deklaracji Przemysława Czarnka, że zdemontuje ze swojego domu panele fotowoltaiczne. Poseł PiS krytykował odnawialne źródła energii podczas weekendowego wystąpienia w Krakowie. Tam Jarosław Kaczyński ogłosił, że to właśnie byłego ministra edukacji widziałby na fotelu premiera w 2027 roku.

W sobotę w Krakowie Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem na premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zostanie Przemysław Czarnek. Były minister edukacji miałby zostać szefem rządu w przypadku zwycięstwa PiS w wyborach w 2027 roku.
"OZE-sroze". Przemysław Czarnek o odnawialnych źródłach energii
Czarnek podczas weekendowego wystąpienia krytykował m.in. odnawialne źródła energii.
- Co musi zrobić silne państwo, stając u boku Karola Nawrockiego? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie mamy już ETS-u w Polsce - wypowiadamy to. Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE-sroze. My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel - mówił.
W poniedziałek pytany przez Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET Czarnek przyznał, że sam ma zamontowane na dachu domu panele fotowoltaiczne.
- Fotowoltaikę zamontowałem chyba pięć lat temu, kiedy w naszej gminie był program z dofinansowaniem. Zapłaciłem za to 8 100 złotych, płacąc za energię wówczas jakieś 2-2,5 tys. złotych rocznie. Po zamontowaniu fotowoltaiki płaciłem za energię 1 000-1 200 rocznie - powiedział.
- I tak codziennie myślę o tym, czy na tym dachu mi się ta fotowoltaika nie zapali, co się stanie, jak to się zepsuje. Będę demontował te panele z dachu w pewnej perspektywie dlatego, że one w ogóle nie byłyby potrzebne, gdyby energia bazowała na tym, co mamy - zapowiedział polityk.
Sikorski: U fundamentalistów ideologia zawsze wygrywa z logiką
Słowa polityka PiS o demontażu paneli wywołały szeroką dyskusję w sieci. Głos zabierają przede wszystkim politycy koalicji rządzącej.
"Przecież to irracjonalne. Jeśli już poniósł koszty, to teraz ma czysty przychód. U fundamentalistów ideologia zawsze wygrywa z logiką" - stwierdził szef MSZ Radosław Sikorski.
"Chce płacić za prąd więcej, spoko - jego wybór!" - napisała z kolei posłanka Lewicy Anna-Maria Żukowska.
Europoseł Łukasz Kohut dodał: "Proponuję jeszcze sprzedać niemieckie Volkswageny i przesiąść się do Poloneza".
Europoseł KO Krzysztof Brejza zauważył, że Przemysław Czarnek nie zadeklarował, czy odda dopłatę, którą wziął na zamontowanie paneli.
"Domagajmy się teraz od działaczy i zwolenników PiS, by ściągali panele i oddawali kasę, to samo dotyczy elektryków i dopłat. PiS-owcu, ściągaj panel!" - dodał.











