Reklama

Reklama

PiS odpowiedziało Ukraińcom na list w sprawie Wołynia

Na początku czerwca 12 ukraińskich polityków, w tym dwaj byli prezydenci, wystosowali apel, by polskie władze "nie przyjmowały jakichkolwiek niewyważonych deklaracji politycznych, które nie ukoją bólu, lecz jedynie przysporzą korzyści naszym wspólnym wrogom". "Różnica między nami dotyczy jednak nie przeszłości, lecz współczesnej polityki pamięci historycznej. Problemem jest dzisiejszy ukraiński stosunek do sprawców ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach II wojny światowej" - napisało w odpowiedzi ponad 200 parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości.

Jak podaje "Rzeczpospolita", z listu Ukraińców do polskich władz jasno wynikało, że chodzi o zbrodnię wołyńską, choć nazwa ta nie padła w piśmie.

Ukraińcy zasugerowali, by Polska zapomniała o wyrządzonych krzywdach i nie upamiętniała rocznicy krwawych wydarzeń.

PiS odpowiada Ukraińcom

Odpowiedź parlamentarzystów PiS dziś o godzinie 10.00 odczytano podczas konferencji prasowej w ambasadzie RP w Kijowie z udziałem ukraińskich mediów - podaje portal Kresy.pl.

Parlamentarzyści napisali w liście: "W pełni uznajemy nie tylko wartość obecnej ukraińskiej państwowości, ale też odrębnej ukraińskiej myśli i czynu niepodległościowego. Uznajemy za słuszną i zrozumiałą wielowiekową walkę Ukraińców o prawo do swobodnego rozwoju kulturalnego i państwowego".

Reklama

Politycy PiS zapowiedzieli, że "w najbliższych dniach polski Sejm upamiętni ofiary ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i na byłych terenach południowo-wschodnich województw II RP".

"Pragniemy wyraźnie podkreślić, rozwiewając Wasze obawy wyrażone w liście, że nie jest to rodzaj "niewyważonej deklaracji politycznej", ale wyłącznie sprawiedliwy hołd oddany pomordowanym" - napisali parlamentarzyści PiS.

"Nie możemy zaakceptować nazywania zaplanowanej i zrealizowanej w okrutny sposób akcji przeciw ludności cywilnej mianem polsko-ukraińskiej wojny" - podkreślono w liście do Ukraińców.

"Polacy pomagali, pomagają i chcą nadal pomagać Ukraińcom i Ukrainie. (...) Dlatego apelujemy do Was o szczery dialog i niepodejmowanie działań mogących w przyszłości wznieść między naszymi narodami mur niezrozumienia i niezgody" - zaapelowano w liście do Ukraińców.

Zbrodnia wołyńska

11 lipca 1943 roku o świcie oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) dokonały skoordynowanego ataku na blisko 100 polskich miejscowości. Otoczono wsie tak, by miejscowa ludność nie mogła uciec. Doszło do masowych rzezi i zniszczeń. Miejscowości były następnie palone, aby uniemożliwić ponowne osiedlenie.

W ciągu lipca 1943 roku zamordowano około 10-11 tys. Polaków. W opinii znawcy problematyki polsko-ukraińskiej, historyka prof. Grzegorza Motyki , "choć akcja antypolska była czystką etniczną, to jednocześnie spełnia ona definicję ludobójstwa". Celem było bowiem zniszczenie na Wołyniu w całości, a na innych terenach w części, polskiej grupy etnicznej.

Czytaj również: Zbrodnia wołyńska: Ludobójcza czystka etniczna

Reklama

Reklama

Reklama