Reklama

Reklama

PiS na pierwszym miejscu, ale traci władzę. Nowy sondaż

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość (35,3 proc. głosów), jednak partia Jarosława Kaczyńskiego nie utrzymałaby większości w Sejmie. Opozycja mogłaby pokonać Zjednoczoną Prawicę, jeśli doszłoby do utworzenia większości z udziałem posłów KO, Polski 2050, Lewicy i KP-PSL - wynika z sondażu Estymatora dla DoRzeczy.pl.

Badani odpowiadali na pytanie: gdyby w najbliższą niedzielę odbywały się wybory do Sejmu, na którą z poniższych partii, bądź koalicji partii, oddał/a/by Pan/i swój głos?

W sondażu gotowość głosowania na Prawo i Sprawiedliwość/Zjednoczoną Prawicę zadeklarowało 35,3 proc. badanych, co oznacza spadek od poprzedniego badania o 2,3 pkt proc. Wynik taki daje PiS 194 mandaty.

Zjednoczona opozycja?

Na Koalicję Obywatelską (Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Zieloni, Inicjatywa Polska) chciałoby głosować 23,8 proc., co oznacza spadek o 0,8 pkt proc. i daje 115 mandatów. Na Ruch Szymona Hołowni Polska 2050 chciałoby oddać głos 15,8 proc., co oznacza wzrost o 3,0 pkt proc. i daje 71 mandatów.

Reklama

Konfederacja (KORWIN, Ruch Narodowy) uzyskała poparcie 8,6 proc. respondentów, co oznacza wzrost o 0,4 pkt proc. i daje Konfederacji 34 mandaty.

Na Lewicę (Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna, Razem) chciałoby głosować 7,7 proc. badanych, co oznacza spadek o 1,4 pkt proc. i daje 24 mandaty.

Polskie Stronnictwo Ludowe - Koalicję Polską gotowe byłoby poprzeć 7,1 proc. badanych, co oznacza wzrost o 1,4 pkt proc. i daje 21 mandatów. Na inne ugrupowania chce łącznie głosować 1,7 proc., co dawałoby jeden mandat.

Łącznie obecne ugrupowania opozycyjne mogłyby więc liczyć na 231 mandatów. Z kolei PiS, ewentualnie wraz z Konfederacją, miałoby 228 mandatów.

Badanie przeprowadzono w dniach 25-26 listopada 2021 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1021 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować i określiły na jaką partię w wyborach do Sejmu będą głosować. Szacowana frekwencja wyborcza wyniosłaby 56 proc. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy