W skrócie
- Piotr Müller wskazał Jacka Sasina jako osobę odpowiedzialną za rozpad porozumienia i potencjalną wygraną Donalda Tuska w przyszłych wyborach.
- Według Müllera obecność Sasina uniemożliwiła Mateuszowi Morawieckiemu i Jarosławowi Kaczyńskiemu osiągnięcie porozumienia podczas rozmowy.
- Müller skrytykował także działania Patryka Jakiego i Jacka Kurskiego oraz odmówił podpisania lojalności wobec ograniczania partii na wybory.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Być może to ambicja Jacka Sasina doprowadza do rozpadu PiS - stwierdził Piotr Müller. Według niego do porozumienia między Mateuszem Morawieckim a Jarosławem Kaczyńskim nie doszło w związku z udziałem Sasina w rozmowie byłego premiera z prezesem PiS.
- Powiedziałbym nawet, że on jest grabarzem porozumienia, grabarzem tego, co mogło być dobrego - dodał.
- Dosyć nietypową sytuacją jest, gdy ktoś się umawiał na rozmowę w cztery oczy, a nagle przychodzi taki niespodziewany gość w postaci Jacka Sasina. Gdyby nie Jacek Sasin, to ta rozmowa mogłaby wyglądać inaczej. Myślę, że mogłoby dojść do porozumienia - powiedział w TVN24.
W sieci Jacek Sasin reagował na doniesienia o jego obecności na spotkaniu i zaznaczał, że zjawił się tam, bo został zaproszony przez Kaczyńskiego.
Müller uderza w polityków PiS. Dostało się Sasinowi, Kurskiemu i Jakiemu
Piotr Müller skrytykował również działania Patryka Jakiego i Jacka Kurskiego. - Ja w przeciwieństwie do Jacka Kurskiego czy Patryka Jakiego nigdy nie opuszczałem Prawa i Sprawiedliwości, zawsze byłem lojalny wobec Prawa i Sprawiedliwości. Nawet w sytuacjach, gdy czasami się nie zgadzałem z niektórymi bardzo trudnymi decyzjami - powiedział.
- Jest dla mnie przykre, jeżeli ta grupa intrygantów przekonała prezesa mojej partii politycznej, wobec którego byliśmy lojalni tyle lat i jesteśmy nadal lojalni, do podejmowania decyzji o tym, żeby rozwalić największą partię opozycyjną - dodał.
W nocy z czwartku na piątek Müller w mediach społecznościowych informował, że "nie odchodzi z PiS". "Natomiast nie dam się zmusić do podpisywania lojalek, które dotyczą zamykania się naszej partii na wyborców" - stwierdził.
O północy upłynęło ultimatum, jakie władze Prawa i Sprawiedliwości postawiły przed politykami swojej partii. Przewidywało ono, że muszą oni zrezygnować z działalności we wszystkich stowarzyszeniach politycznych, przede wszystkim w stowarzyszeniu Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. W innym wypadku zostaną usunięci z partii. Mimo to wielu polityków nie zdecydowało się na podpisanie takiej deklaracji, co może oznaczać rozpad PiS.
O godz. 12:00 ma odbyć się konferencja prasowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.


![Wielki rozłam w PiS. Jarosław Kaczyński ogłosił: Ponad 30 posłów odchodzi z partii [NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N3B0DHQDMY2DO-C401.webp)









