Reklama

Reklama

PiS chce dwóch nowych województw. Wybory będą na wiosnę?

Przyspieszone wybory samorządowe mogłyby się odbyć wiosną przyszłego roku - powiedział na antenie Radia Kraków profesor Włodzimierz Bernacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Szansą na to są zmiany związane z propozycją powołania dwóch województw - jednego na północy, a drugiego poprzez oddzielenie Warszawy od reszty Mazowsza.

Profesor Bernacki podkreślał jednak, że nie chodzi o przejęcie władzy w samorządach, ale o realizację programu politycznego, któremu zaufało tak wielu Polaków.

Włodzimierz Bernacki odniósł się też do tematu przywrócenia egzaminów wstępnych na prawo i medycynę. Jego zdanie byłoby to możliwe. Niektóre z potrzebnych zmian można byłoby wprowadzić bardzo szybko, na przykład odbiurokratyzowanie szkolnictwa wyższego. 

Bernacki zapewnił, że nie było rozmów na temat ewentualnego objęcia przez niego teki ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

PSL ostrzega: PiS chce przejąć władzę w samorządach. 

Reklama

Jakub Stefaniak, rzecznik klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego uważa, że dowodem na to jest dzisiejsza wypowiedź posła PiS Włodzimierza Bernackiego na antenie radia Kraków, że w związku z planami utworzenia dwóch dodatkowych województw, przyspieszone wybory samorządowe mogłyby się odbyć wiosną przyszłego roku.

"Kilka dni po wyborach politycy PiS wydają z siebie słowicze dźwięki, a tak naprawdę mają lisie zamiary" - powiedział Stefaniak. Dodał, że nie przekonuje go argument, że chodzi o realizację obietnic wyborczych. "PiS-owi chodzi jedynie o to, by mieć pełnię władzy w Polsce" - powiedział Stefaniak. 

Rzecznik ludowców przypomniał, że jesienią ubiegłego roku, tuż po wyborach samorządowych Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt ustawy przewidujący skrócenie kadencji sejmików wojewódzkich.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL