Reklama

Reklama

Piotr Zgorzelski w "Gościu Wydarzeń": Oskarżam was o tchórzostwo i hipokryzję

- Brakuje mi tego, żeby państwo polskie zadbało o tych rodziców i te dzieci, które już się urodziły. To jest istotne, żeby państwo polskie było konsekwentne w ochronie życia. Także tego narodzonego - mówił wiceminister zdrowia Marcin Ociepa w piątkowym programie "Gość Wydarzeń".

W środę po godz. 23 w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok TK z 22 października ubiegłego roku roku w sprawie przepisów antyaborcyjnych, a w Monitorze Polskim jego uzasadnienie. TK wskazał w uzasadnieniu, że prawdopodobieństwo ciężkich wad płodu nie jest wystarczające dla dopuszczalności aborcji. Po publikacji wyroku stracił moc przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK w październiku uznał za niekonstytucyjne.

W całym kraju odbywają się protesty osób niezgadzających się z tym wyrokiem.

Reklama

"Stan prawny w Polsce się nie zmienił"

Prowadzący piątkowy program "Gość Wydarzeń" Grzegorz Kępka pytał, w jaki sposób dojść do porozumienia w tym temacie.

- Po pierwsze, rzetelna informacja w przestrzeni publicznej. Stan prawny się w Polsce nie zmienił. (...) Trybunał podtrzymał swoje stanowisko z 1997 r w tej kwestii. Cały czas jest informacja o tym, że stan zdrowia kobiety może być przesłanką i powinien być brany pod uwagę przy decyzji lekarza. Po drugie, szereg inicjatyw legislacyjnych, które w większym stopniu doprecyzują prawo w Polsce, że - tak naprawdę - wyrok ten powinien w większym stopniu chronić dzieci z zespołem Downa czy Turnera - stwierdził Ociepa.

Dodał, że brakuje mu tego, by "państwo polskie bardzo mocno zadbało o dzieci z niepełnosprawnościami i ich rodziców".

Pytany o to, czy Porozumienie poprze projekt ustawy prezydenta w sprawie aborcji, odpowiedział: to było stanowisko mojego ugrupowania. Inicjatywa Andrzej Dudy dokładnie się  to wpisuje i my ją popieramy.

"Chcieliście umyć ręce jak Piłat"

- Jak słyszę rządzących mówiących o heroizmie, to nie wiem jakich słów użyć. To hipokryzja, obłuda i tchórzostwo. Nawet sędziowie TK wskazali, że to wy powinniście to załatwić w parlamencie, mając większość. Przegłosować te rozwiązania, a nie, w sposób tchórzliwy, przenieść ciężar odpowiedzialności na TK Przyłębskiej, by, jak Piłat, umyć ręce. Dlatego oskarżam was o tchórzostwo i hipokryzję, powtarzając uzasadnienie dwóch sędziów TK: Kieresa i Pszczółkowskiego - podkreślił Zgorzelski.

Dodał, że "w trybie pilnym należy przegłosować w Sejmie przesłankę embriopatologiczną, którą TK usunął".

"PSL doczekało się własnej Marty Lempart"

- Na początku kadencji pan wicemarszałek był rzeczowym i kulturalnym rozmówcą. Dziś mam wrażenie, że PSL doczekało się własnej Marty Lempart. Wulgarnej, manipulującej i mówiącej nieprawdę - odpowiedział Ociepa.

Pytany o to, czy Porozumienie opowiada się za referendum w sprawie aborcji, odparł: jeśli chcemy zmieniać konstytucję w tym zakresie, referendum jest niezbędne.

- Uważam, że dziś nie jest potrzebne. Jesteśmy w stanie doprecyzować ustawowo kwestię tych przesłanek dotyczącą wad letalnych. (...) Jeśli ktoś chce zliberalizować prawo aborcyjne, to tylko przez zmianę konstytucji, a to jest możliwe tylko przez referendum - dodał.

"Gracie losem rodzin"

- Propozycje PSL świadczą o tym, że chcemy stabilizacji. To wy wyciągnęliście ludzi na ulicę. (...) Gracie losem rodzin i ich dzieci. (...) Jeśli pan minister wykazuje się tak wielka troską o te dzieci - co jest w sumie chwalebne - to może wasze środowisko wprowadzi program adopcyjny i będziecie je adoptować - mówił Zgorzelski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje