Piotr Słomski nie żyje. Dziennikarz zginął w tragicznym wypadku
W wieku 42 lat zmarł Piotr Słomski, redaktor naczelny "Dziennika Stargardzkiego". Dziennikarz zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło na trasie Suchań - Dobrzany w powiecie stargardzkim. Auto którym podróżował wraz z bratem wpadło w poślizg, dachowało i zjechało do rzeki Pęzinki.

W skrócie
- Piotr Słomski, redaktor naczelny "Dziennika Stargardzkiego", zginął w wypadku samochodowym.
- Był znanym dziennikarzem, wykładowcą oraz lokalnym działaczem politycznym.
- Wypadek miał miejsce na trasie Suchań - Dobrzany, okoliczności bada policja.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Redaktor naczelny "Dziennika Stargardzkiego" współpracował także z Dziennikiem Nowogardzkim, Goleniowskim, gazetą Nowe 7 Dni Gryfina.
Nie żyje Piotr Słomski. Zginął w wypadku samochodowym
Oprócz kariery dziennikarskiej Piotr Słomski był lektorem w Wyższej Szkole Humanistycznej TWP w Szczecinie i angażował się politycznie. W przeszłości był radnym miejskim, przewodniczącym VII kadencji Rady Miejskiej w Nowogardzie.
W 2018 r. kandydował w wyborach samorządowych na stanowisko burmistrza Nowogardu. Opublikował książkę "Do zobaczenia, kasztanku!", będącą zbiorem wywiadów z Sybirakami.
Wypadek w powiecie stargardzkim. Samochód wpadł do rzeki
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 2 stycznia na trasie Suchań - Dobrzany w powiecie stargardzkim. Samochód którym Słomski jechał wraz ze swoim bratem Pawłem Słomskim wpadł w poślizg, dachował, a następnie wpadł do rzeki Pęzinki.
Jak relacjonował "Kurier Szczeciński", rannego i wychłodzonego brata zmarłego zabrała do szpitala karetka pogotowia. Dziennikarz w stanie ciężkim został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jego życia nie udało się uratować. Piotr Słomski miał żonę i sześcioletniego syna.
Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem prokuratury.
"Odszedł człowiek, który łączył ludzi. Dla nas, ludzi mediów lokalnych, Piotr Słomski był nie tylko redaktorem naczelnym zaprzyjaźnionej redakcji. Był kolegą, partnerem do rozmów o sprawach trudnych i niewygodnych, człowiekiem, który potrafił łączyć, a nie dzielić. Zawsze gotów pomóc, zawsze uśmiechnięty, z życzliwością, która w dzisiejszych czasach nie jest oczywista" - napisał Andrzej Bugajski, redaktor naczelny Goleniow.net.
Źródła: Kurier Szczeciński, Stargard.News












