Pilna narada w MON. Udział weźmie przedstawiciel prezydenta
W Centrum Operacyjnym resortu obrony narodowej odbędzie się we wtorek spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa. Jak dowiedział się Polsat News, przedstawicielem prezydenta Karola Nawrockiego będzie generał Andrzej Kowalski. Tematem dyskusji ma być sytuacja na Bliskim Wschodzie.

W skrócie
- W Centrum Operacyjnym MON odbędzie się spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z udziałem przedstawicieli prezydenta Karola Nawrockiego.
- Tematem narady będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela na Iran.
- Wojsko zapewnia, że żołnierze stacjonujący w regionie są bezpieczni. Nie ma informacji o poszkodowanych wśród polskich obywateli.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
We wtorek o godz. 8 odbędzie się spotkanie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa z przedstawicielem prezydenta Karola Nawrockiego. Dyskusja dotyczyć będzie sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Atak USA i Izraela na Iran. W naradzie w MON weźmie udział wysłannik prezydenta
Z ustaleń Polsat News wynika, że na naradę w Centrum Operacyjnym Ministerstwa Obrony Narodowej przybędzie zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Andrzej Kowalski.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał w poniedziałek, że nie ma informacji, by jakikolwiek obywatel Polski został poszkodowany na Bliskim Wschodzie.
- Wszystkie polskie grupy turystyczne opuściły Izrael drogą lądową do Egiptu - przekazał Wewiór. Z kolei drogą lotniczą i morską Polacy opuszczają Jordanię. - Trochę inaczej wygląda sytuacja nad Zatoką Perską. Tam najbezpieczniej jest pozostać na miejscu - mówił. Ostrzeżenia do poziomu 2. podniesiono również dla Cypru.
Rzecznik MSZ podkreślał w niedzielę, że polskie służby od dłuższego czasu apelowały o wstrzymanie podróży i opuszczenie niebezpiecznego regionu.
"Mieliśmy świadomość". Nawrocki o operacji przeciwko Iranowi
W związku z rozpoczętymi w sobotę atakami Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran zareagował premier Donald Tusk.
"Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze" - pisał szef rządu w sobotę. Dodał, że "jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna".
Karol Nawrocki przekazał z kolei w sobotę, że "jest na bieżąco informowany o atakach na cele w Iranie". "Dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA" - oznajmił prezydent.
Nawrocki dodał, że priorytetem polskich władz jest zapewnienie bezpieczeństwa dla polskich obywateli, w tym "dyplomatom i żołnierzom". "Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa" - podkreślił.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zapewniało, że sytuacja polskich kontyngentów jest "na bieżąco monitorowana". Wojsko podkreślało, że dowódca operacyjny RSZ utrzymuje stały kontakt "z dowódcami polskich kontyngentów wojskowych realizujących zadania w rejonie operacyjnym".
"Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Rozmieszczenie personelu odbywa się zgodnie z planami ochrony sił (Force Protection), a infrastruktura bazowa zapewnia wymagany poziom zabezpieczenia" - dodano.
Polscy żołnierze w regionie Bliskiego Wschodu. MON komentuje
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w niedzielę, że odebrał meldunki od dowódców operacyjnych na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zapewnił, że wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na tamtym obszarze są "wdrożone na najwyższym poziomie".
Wicepremier informował też, że w niedzielę rozmawiał z inicjatywy USA z wiceszefem Pentagonu Elbridgem Colbym. Stany Zjednoczone prowadzą w Iranie operację o kryptonimie "Epicka Furia".
- Polska nie bierze oczywiście udziału w tych działaniach. Polska dba przede wszystkim, i to jest nasze dzisiaj najważniejsze zadanie, o swoich obywateli, o swoich żołnierzy, o całą misję, która w trudnych warunkach musi być jak najlepiej przeprowadzona - powiedział.
Na Bliskim Wschodzie stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie oraz PKW Irak. Pierwszy z nich to żołnierze działający w ramach misji ONZ UNIFIL - według postanowienia prezydenta RP jest ich obecnie do 250. Z kolei w Iraku stacjonuje do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działają oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu i zajmują się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Zgodnie z postanowieniem prezydenta żołnierze PKW Irak mogą działać także na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków na bazy amerykańskie w regionie.














