Pierwszy taki ruch ws. Collegium Humanum. Politycy wśród oskarżonych
"Pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w Collegium Humanum" - poinformowała Prokuratura Krajowa. Łącznie oskarżono 29 osób o popełnienie 67 przestępstw "o charakterze korupcyjnym, a także o poświadczenie nieprawdy w dokumentacji, oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy." Prokuratura informuje, że wśród oskarżonych znaleźli się "politycy, rektorzy wyższych uczelni, profesorowie i wykładowcy".

W skrócie
- Prokuratura Krajowa skierowała pierwszy akt oskarżenia dotyczący nieprawidłowości w Collegium Humanum, obejmujący 29 osób, w tym polityków, rektorów uczelni wyższych i funkcjonariuszy straży pożarnej.
- W sumie postawiono 67 zarzutów o charakterze korupcyjnym, poświadczenie nieprawdy, oszustwa i pranie brudnych pieniędzy.
- Ustalenia śledztwa były możliwe dzięki gromadzeniu i analizie dowodów, takich jak zeznania świadków, ekspertyzy grafologiczne i dane z urządzeń elektronicznych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Śląski wydział Prokuratury Krajowej sporządził pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w dawnej uczelni Collegium Humanum. Objął on 29 osób, którym śledczy zarzucają popełnienie 67 przestępstw. Wśród oskarżonych są m.in. politycy, rektorzy wyższych uczelni, profesorowie i wykładowcy" - brzmi komunikat Prokuratury Krajowej.
Śledczy dodają, że "akt oskarżenia stanowi częściowe zakończenie śledztwa". Mowa o przestępstwach "o charakterze korupcyjnym".
Prokuratura Krajowa. Akt oskarżenia liczy ponad 600 stron
Oskarżonym postawiono ponadto "zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentacji potwierdzającej przebieg studiów w Collegium Humanum, oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy".
Z komunikatu prokuratury wynika, że wśród oskarżonych znaleźli się także funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej. Akt oskarżenia liczy w sumie 623 strony. Sprawa trafi do Sądu Okręgowego w Katowicach.
Prokuratura Krajowa wyjaśnia, że ustalenia śledztwa były możliwe m.in. "dzięki informacjom uzyskanym przez Delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie".
Przeszukanie uczelni miało potwierdzić szeroki proceder
Śledczy informują, że przeszukania w siedzibie uczelni miały potwierdzić "szeroki proceder, obejmujący nie tylko nieprawidłowości przy wydawaniu dyplomów ukończenia studiów podyplomowych MBA, ale także studiów licencjackich i magisterskich".
Śledczy dodają, że "podstawą sporządzenia aktu oskarżenia był zgromadzony materiał dowodowy". Jak podkreślają, szczególnie kluczowe okazały się zeznania świadków, które były "spójne z wyjaśnieniami części podejrzanych".
Ustalenia ponadto zostały poparte innymi dowodami. Wśród nich znalazły się opinie biegłych z zakresu pisma ręcznego, którzy potwierdzili autentyczność podpisów oskarżonych oraz "analiza korespondencji mailowej i danych z telefonów".
W sprawie Collegium Humanum postawiono dotychczas 389 zarzutów
Dodajmy, że dotychczas w całej sprawie Collegium Humanum 78 podejrzanym przedstawiono w sumie 389 zarzutów. Ponadto 13 osób było tymczasowo aresztowanych. Wartość zabezpieczonego mienia stanowi kwotę 176 mln zł.
Przypomnijmy, że uczelnia Collegium Humanum została powołana w 2018 roku i umożliwiała uzyskanie dyplomów MBA w bardzo krótkim czasie. Z usług Collegium Humanum miały korzystać m.in. osoby zasiadające w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Sprawa jest rozwojowa. W jej trakcie zabezpieczono szereg dokumentów, w tym te dotyczące przebiegu i ukończenia studiów, obrony prac licencjackich i magisterskich.











