Reklama

Reklama

Paweł Kukiz o Jarosławie Kaczyńskim: Trzeba rozróżnić polityka od człowieka

- Jarosław Kaczyński - człowiek odda ostatnią koszulę. Natomiast Jarosław Kaczyński - polityk, jeśli w tej polityce będziesz mu przeszkadzać, zerwie ci tę koszulę razem z ciałem - mówił o liderze PiS Paweł Kukiz.

Lider Kukiz'15 w Poranku Rozgłośni Katolickich Siódma9, podkreślił, że jeszcze nie wie, czy wystartuje w kolejnych wyborach.

- Jak na razie wszystko układa się pomyślnie, nie zapeszając, tak się wywiązuje partia władzy ze swoich zobowiązań, z umowy, że widzę sens pozostawania w polityce. Sam ani nie mam możliwości stworzenia ruchu - bo nie mam na to pieniędzy, nie dostaję subwencji, nie biorę z pieniędzy podatnika dotacji partyjnych - ani, szczerze mówiąc, nie bardzo chcę zakładać jakiejś potężnej organizacji - przyznał polityk.

Relacje Kukiz-Kaczyński

Kukiz pytany, jak często rozmawia z Jarosławem Kaczyńskim i jak te rozmowy wyglądają, poinformował, że rozmawiał z prezesem PiS w czwartek. 

Reklama

Zwrócił też uwagę, że "trzeba rozróżnić polityka od człowieka". - Ustrój w Polsce wymaga polityka bardzo twardego. Zresztą każdy polityk powinien być twardy, mieć twardą skórę, bo inaczej nie będzie skuteczny. Ale w tym ustroju postkomunistycznym, by rzeczywiście móc sprawować władzę, trzeba być bardzo twardym, bardzo silnym i takim prezes jest politykiem. Ja sobie zdaję sprawę, że gdybym mu politycznie zaczął przeszkadzać to on by mnie ściął w sekundę w ogóle bez wahania. Mnie czy kogokolwiek innego - zaznaczył poseł.

Dodał, że prywatnie Kaczyński jest "bardzo ciepłym, bardzo dobrym człowiekiem".

- Ale trzeba rozróżnić te dwie rzeczy: Jarosław Kaczyński - polityk i Jarosław Kaczyński - człowiek. Jarosław Kaczyński - człowiek odda ostatnią koszulę. Natomiast Jarosław Kaczyński - polityk, jeśli w tej polityce będziesz mu przeszkadzać, zerwie ci tę koszulę razem z ciałem - powiedział lider Kukiz'15.

Ocena sześciu lat pracy Zjednoczonej Prawicy

Proszony o ocenę sześciu lat rządów Zjednoczonej Prawicy, Kukiz stwierdził, że "jeżeli rząd nie zrobi porządku z sitwami, z nepotyzmem to będzie miał problemy w 2023 r." 

- Ale ustawa antykorupcyjna i - mam nadzieję - wkrótce antysitwowa, być może w jakiś sposób ukrócą tę wadę ustrojową, bo to jest wada ustrojowa. Proszę zauważyć, że te sitwy były już przy każdej układance partyjnej. Ale niechżesz PiS skończy z tym ohydztwem, bo z obrzydzeniem patrzę na to, jak ręka rękę myję - oświadczył.

Dopytywany, czy mówił o tym Kaczyńskiemu, lider Kukiz'15 potwierdził. - Gdybym nie mówił to nie byłoby ustawy antykorupcyjnej, a w tej chwili rozmawiamy o ustawie antysitwowej i mam nadzieję, że ta ustawa wejdzie w życie dla dobra ojczyzny. Nie dla jakiegoś partykularnego interesu, bo ona jest właśnie przeciwna partykularnym interesom - podsumował. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy