Reklama

Reklama

Paweł Jabłoński: Jesteśmy w kontakcie z polskimi obywatelami przebywającymi w Kabulu

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński przekazał w niedzielę, że ministerstwo jest w kontakcie z polskimi obywatelami w Afganistanie. - Podejmujemy pewne działania, żeby pomóc zarówno obywatelom polskim, jak i też osobom współpracującym - czy to z Polskim Kontyngentem Wojskowym, czy z delegacją UE w Kabulu - przyznał. Dodał, że niedługo będzie mógł udzielić więcej informacji.

Talibowie już w Kabulu. Powstanie Islamski Emirat Afganistanu [RELACJA NA ŻYWO]

Według ostatnich doniesień medialnych Afganistan opuścił w niedzielę prezydent tego kraju Ashraf Ghani. Rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid poinformował natomiast, że po ucieczce z Kabulu policji i przedstawicieli władz, Taliban polecił swym oddziałom wejście do miasta, aby "zapewnić bezpieczeństwo i przeciwdziałać chaosowi". Inny z przedstawicieli talibów, Suhail Shaheen spodziewa się, iż nowy rząd zostanie powołany w ciągu kilku najbliższych dni.

Reklama

Apel o pomoc

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński przyznał, że resort jest zaniepokojony rozwojem sytuacji w Afganistanie. - Jest to oczywiście bardzo niekorzystny rozwój wypadków. Jesteśmy w kontakcie z polskimi obywatelami, którzy przebywają na miejscu, także z naszymi partnerami z NATO i w ramach Unii Europejskiej podejmujemy pewne działania, żeby pomóc zarówno obywatelom polskim, jak i też osobom współpracującym - czy to z Polskim Kontyngentem Wojskowym, czy z delegacją UE w Kabulu - powiedział wiceszef MSZ.

Zastrzegł, że na razie nie może udzielić szczegółowych informacji w tej sprawie. "One mają dość wrażliwy charakter, ale myślę, że niedługo będą mogły zostać podane do publicznej wiadomości" - zaznaczył Jabłoński.

O pomoc Afgańczykom, którzy współpracowali w przeszłości z ambasadą RP w Kabulu, Polskim Kontyngentem Wojskowym czy organizacjami pozarządowymi, zaapelowali w niedzielę: były ambasador RP w Afganistanie Piotr Łukasiewicz, byli szefowie MON: Tomasz Siemoniak i Bogdan Klich, były szef MSZ Radosław Sikorski oraz założycielka Polskiej Misji Humanitarnej, obecnie europosłanka PO Janina Ochojska.

Ewakuacja z Kabulu

Ambasada RP w Kabulu została zamknięta, decyzją Sikorskiego, pod koniec 2014 r. (od tego czasu Afganistan znajduje się w gestii ambasady polskiej w New Dehli w Indiach). 30 czerwca tego roku zakończyła się z kolei oficjalnie polska misja wojskowa w Afganistanie.

Do ewakuacji swego personelu dyplomatycznego z Kabulu przygotowują się obecnie państwa zachodnie, m.in. USA, Niemcy i Holandia. Działalność swej ambasady zawiesiła Kanada; jej dyplomaci są obecnie w drodze do kraju.

Sojusz Północnoatlantycki zapowiedział w niedzielę, że zachowa swą obecność dyplomatyczną w Afganistanie mimo postępów ofensywy Talibów. Wcześniej źródło w NATO podało, że część personelu z UE ewakuowano do "bezpiecznego miejsca" w Kabulu.

MSZ: W Afganistanie jest pięciu Polaków

"Według informacji MSZ w Afganistanie przebywa aktualnie pięciu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy są w stałym kontakcie z konsulem RP w Nowym Delhi, a także z Ambasadami Francji, Niemiec i USA w Kabulu ws. możliwości ewakuacji z terytorium Afganistanu - poinformowało w niedzielę w komunikacie na swoich stronach polskie MSZ.

MSZ podkreśliło jednocześnie, że od wielu lat utrzymuje najwyższy, czwarty poziom zagrożenia dla podróżujących, w ramach którego odradzane są wszelkie podróże do Afganistanu. "W ubiegłym tygodniu ponowiliśmy apel o natychmiastowe opuszczenie kraju przez naszych rodaków zarówno za pośrednictwem kanałów społecznościowych jak i bezpośrednio w rozmowach z naszymi obywatelami" - przypomniano.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że podjął decyzję o wystawieniu wiz humanitarnych dla 45 osób, które współpracowały z Polską, delegaturą UE w Kabulu i członków ich rodzin.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy