Reklama

Reklama

Parada Pułaskiego z apelem o jedność Polonii

O jedność amerykańskiej Polonii apelowali organizatorzy i goście Parady Pułaskiego, która przeszła w niedzielę Piątą Aleją na Manhattanie. Wzięli w niej udział Polacy z Nowego Jorku oraz sąsiednich stanów. Hasło parady brzmiało: "Generał Tadeusz Kościuszko - bohater dwóch narodów".

Paradę Pułaskiego poprzedziła uroczysta msza w historycznej Katedrze Świętego Patryka. Odprawił ją Prymas Polski, arcybiskup Wojciech Polak. 

"Jest to rzeczywiście wielkie święto Polonii na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Godny podkreślenia jest fakt, że właśnie tutaj po modlitwie w Katedrze świętego Patryka, Polacy mają możliwość pokazania swojej kultury, swojej tożsamości" - mówił arcybiskup w wywiadzie dla Polskiego Radia, wyrażając nadzieję, że Polonia będzie umiała utrzymać jedność i promieniować nią na innych. 

Reklama

Prymas Polak był jednym z trójki honorowych marszałków Parady Pułaskiego. Oprócz niego tytuł ten nadano wicemarszałkowi senatu Adamowi Bielanowi i minister Annie Marii Anders. 

Adam Bielan wyraził przekonanie, że silna i zjednoczona Polonia może pomóc realizować polskie interesy, przede wszystkim w dziedzinie bezpieczeństwa. 

"Nie ma się co oszukiwać. Politycy amerykańscy również liczą się przede wszystkim z grupami silnymi, takimi które mają wpływ na amerykańską politykę. Tak więc im lepiej zorganizowana i wpływowa Polonia, tym bezpieczniejsza Polska" - podkreślił Adam Bielan. Polacy, którzy przyszli na paradę, mówili, że traktują ją jako święto polskości i demonstrację dumy narodowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy