Reklama

Reklama

"Pan zaczął piąteczek". Opozycja komentuje wpis o "tabletce gwałtu"

Unia Europejska wstrzymuje polski Krajowy Plan Odbudowy, zwracając przy tym uwagę na - według władz unijnych niezrealizowane - tzw. kamienie milowe. W szczególności dotyczy to systemu dyscyplinarnego w polskim sądownictwie. Zgoda na unijne wymagania to zdaniem posła Piotra Saka zjedzenie "zatrutego ciastka nafaszerowanego tabletką gwałtu". Wpis polityka krytykują posłowie opozycji. "To może jeszcze jakiś żarcik z pedofilii?" - pytała Anita Kucharska-Dziedzic.

Nie milkną komentarze po wpisie posła Solidarnej Polski Piotra Saka. "Otrzymamy środki z KPO jeżeli zjemy zatrute ciastko nafaszerowane tabletką gwałtu. Gwałtu na Konstytucji i naszej suwerenności. Nigdy" - napisał w czwartek na Twitterze.

Tego samego dnia do wypowiedzi odniósł się Donald Tusk. - Nie dam panu Kaczyńskiemu ciastka z tabletką gwałtu, ale użyję mocniejszego argumentu. Oni okradają Polskę z konkretnych pieniędzy, z przyszłości. Odsetki za polski dług są trzy razy większe niż za czasów, gdy kończyłem premierostwo. Będziemy je płacić przez dziesiątki lat. Mamy na to receptę - środki europejskie.  Dostaniemy je, gdy oni naprawią to, co zepsuli w Polsce. To sytuacja "win-win" - uważa szef Platformy Obywatelskiej.

Reklama

- Jeśli tego nie zrobią to każdy odpowiedzialny za to, że okradli nas z naszych pieniędzy i marzeń, stanie przed Trybunałem Stanu. Ja wam to gwarantuję - dodał.

Opozycja odpowiada. "Wasz szef jest słabiutki w ściganiu gwałcicieli"

Tymczasem tweet posła Saka zebrał ponad tysiąc komentarzy i zacytowano go ponad sto razy. Był szeroko komentowany przez polityków opozycji.

"Jakaś obsesja?" - zapytała Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej, była liderka partii Nowoczesna. 

"Niby środka, a pan zaczął piąteczek" - napisał do Saka rzecznik PSL Miłosz Motyka.

"Piotrze, ja się zaczynam o Ciebie martwić..." - dodał Michał Gramatyka z Polski 2050. Krytyczne były również posłanki Lewicy. "Panie pośle - Bóg, Honor, Ojczyzna + żarty z gwałtu. Niezły miks. Pan jest ojcem?" - pytała Katarzyna Kotula

"To może jeszcze jakiś żarcik z pedofilii? Skoro to dla Solidarnej Polski takie zabawne, to już wiemy, dlaczego Wasz szef jest taki słabiutki w ściganiu gwałcicieli" - napisała Anita Kucharska-Dziedzic.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy