W skrócie
- Według ustaleń mediów, Tomasz Sakiewicz został zidentyfikowany jako "pan X", mający obiecywać ułaskawienie, otwiera się w nowym oknie w związku ze sprawą Zondacrypto, czemu sam Sakiewicz zaprzecza i określa te doniesienia jako atak na telewizję.
- Według dziennikarzy, trzy płatności objęte śledztwem dotyczyły organizacji wydarzeń i reklam w Telewizji Republika.
- Poseł PiS Przemysław Czarnek i rzecznik prezydenta odnieśli się do ustaleń mediów, kwestionując autentyczność zarzutów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Tusk 4 września cytował z mównicy sejmowej fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto. Chwilę później odbyło się głosowanie ws. odrzucenia weta prezydenta do ustawy o kryptowalutach.
Afera Zondacrypto. "Pan X obiecywał". Nowe ustalenia ws. ujawnionych zeznań
"Zbyszek zapoznał się z aktami (oskarżenia - red). (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił" - czytał Tusk.
"Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie" - cytował protokół szef rządu.
Cytowane zeznania złożył były szef Zondacrypto Przemysław Kral. "Panem X" jest zaś Tomasz Sakiewicz, prezes Telewizji Republika - wskazują WP i TVN24. Dziennikarze piszą, iż "trzy płatności, za które miało być obiecane ułaskawienie, trafiły do jego stacji".
W artykule wyjaśniono, że chodzi o płatności za wydarzenia zorganizowane w 2025 roku - konferencję CPAC Polska w Jasionce oraz kongres Polish-American Strategic Industries Summit w Waszyngtonie. Trzecia płatność dotyczy 16 faktur za reklamy, wystawionych czeskiej spółce Krala Expofer Servis House.
"Brutalny atak". Sakiewicz odpiera zarzuty
W porannym programie Republiki do nowych ustaleń odniósł się sam Sakiewicz.
- Mamy do czynienia z brutalnym atakiem na naszą telewizję i tylko o to chodzi, nic więcej. Nie ma tam nic, nie ma cienia dowodu, nie ma czegoś, co by na to wskazywało. A jak próbujemy sprawdzać te dowody, to okazuje się, że wycofują się z poprzednich kłamstw i tworzą teorie bardziej absurdalne, gdzie jasnowidzenie jest kluczowym elementem całej konstrukcji - twierdził.
Według Sakiewicza, "Wirtualna Polska sama napisała coś takiego: informacje w tym tekście opierają się na materiałach zabezpieczonych na urządzeniach elektronicznych i kontach związanych z Zondacrypto".
- Jeżeli oni mają informacje tego typu, to znaczy, że mają informacje ze służb. To znaczy, że współpracują ze służbami, to znaczy, że prawdopodobnie służby piszą im materiały - dodał prezes stacji.
- Cały materiał jest oparty na tym, że Kral, czyli ktoś, kogo uznają za przestępcę między innymi prokuratorzy Żurek i Giertych, nagle miał mówić prawdę, pomawiając Tomasza Sakiewicza. Ciekawy artykuł, ciekawie zbudowany. Ja bym, będąc redaktorem naczelnym przez wiele lat, powiedział chłopakom, żeby jeszcze popracowali, a nie brali kwity ze służb - powiedział Sakiewicz.
Odnosząc się do faktur stwierdził, że wszystkie faktury zostały ujawnione i "to, co się dzisiaj stało, to przynajmniej musieli potwierdzić, że to my mówiliśmy prawdę".
- Nie 37 milionów, tylko 1,5 miliona euro, czyli około sześciu milionów. Za to części Kral nie zapłacił i to, co jest zabezpieczone elektronicznie, to to, że zaczynamy się upominać: może by jednak pan zapłacił te faktury, bo minęło już trochę miesięcy - komentował.
- TVN próbuje za wszelką cenę ukryć swoją rolę, swoje powiązania, swoje wsparcie dla ustawy Krala, bo przecież TVN wściekle popiera dzisiaj ustawę pisaną przez Krala, wściekle razem z Tuskiem. Ta ustawa, którą forsują jest napisana w dużej mierze przez Krala i jego doradców - mówił Sakiewicz.
Czarnek o "geniuszach pokroju Giertycha".
Do sprawy odniósł się w Polsat News poseł PiS Przemysław Czarnek. Według niego, "rząd który niszczy Polskę, zastawia się czymś, co jest sfałszowane".
- Tusk wychodzi na mównicę i czyta jakieś bzdury, które są napisane przez geniuszy pokroju Giertycha, bo tylko geniusz pokroju Giertycha mógłby coś takiego wymyślić. Pan X, czyli dzisiaj przez WP ujawniony pan Tomasz Sakiewicz, nigdy nie ukrywał ile, na podstawie czego i na podstawie jakich faktur otrzymał na reklamy w Republice od Zondacrypto - mówił w programie "Graffiti".
- Natomiast ukrywa to dalej TVN24 i WP. Proszę, faktury na stół. Kiedy one były wystawione? Dlaczego? W jakich okolicznościach? Republika nie ma nic do ukrycia w tej sprawie. Jest stacją telewizyjną jak Polsat, która przyjęła reklamę od Zondacrypto. Jest stacją telewizyjną, która organizowała również konferencję CPAC w maju 2025 roku, a dopiero rok później wszczęte było postępowanie, nie mając pojęcia o tym, że Kral może poprowadzić działalność kryminalną - dodał.
O tę sprawę został też zapytany w TVN24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który określił ustalenia mediów jako "bujdy na resorach".
- Absolutnie nie było takiej sytuacji. Zresztą proszę zwrócić uwagę na to, ile w ciągu ostatniego roku było ułaskawień Karola Nawrockiego. Otóż tylko siedem - mówił Leśkiewicz. Dodał też, że Karol Nawrocki nigdy nie spotkał się z Przemysławem Kralem i "nie było żadnych relacji między prezydentem Karolem Nawrockim a przedstawicielami Zondacrypto".
















