Pacjentka po kilku godzinach zmarła na SOR-ze. Media: Przyjmował ją Kacprzyk

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Dawid Kacprzyk na tle wejścia do Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie
Dawid Kacprzyk na tle wejścia do Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w WarszawiePawel Wodzynski/East News; Pawel Wodzynski/East NewsEast News

W skrócie

  • 61-letnia pacjentka zmarła na SOR-ze w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim po tym, jak nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca przez kilka godzin.
  • Pierwsze badanie EKG i wyniki laboratoryjne wskazywały na ostry zawał, jednak pacjentce przyznano trzeci stopień pilności, a lekarz Dawid Kacprzyk ocenił jej stan jako dobry.
  • W dokumentacji odnotowano, że poziom troponiny przekroczył normę, ale nie wskazano, który lekarz analizował wyniki, a karta zleceń SOR była w większości niewypełniona.
  • Pacjentka trafiła na oddział kardiologiczny nieprzytomna, a według dokumentacji przyczyną śmierci był pełnościenny zawał serca ściany przedniej i jego powikłania.
  • Rodzina pacjentki zgłosiła sprawę do prokuratury, która prowadzi postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Szpital oraz lekarz nie udzielili odpowiedzi na pytania dziennikarzy.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Pacjentka zmarła po przyjęciu na SOR. Publikacja uderza w Kacprzyka

Zobacz również:

Media: Dawid Kacprzyk nie rozpoznał u pacjentki zawału serca

Śmierć pacjentki w Szpitalu Bródnowskim. Masa nieprawidłowości

Zobacz również:

"Pacjentki nie udało się już uratować". Śmierć w Szpitalu Bródnowskim

Zobacz również:

Rodzina zawiadomiła prokuraturę. Dawid Kacprzyk nie odpowiedział na pytania

Zobacz również:

"Polityczny WF". Rozłam w PiS i bitwa na komentarze. Głębokie polityczne myśli INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?