Reklama

Reklama

Oszustwo "na Hołownię". "Wystrzegajcie się ich państwo jak tylko możecie"

​- To jest coś tak obrzydliwego i przerażającego, że nie mieści mi się w głowie, tym bardziej, że to jest oparte na kradzieży mojego wizerunku - mówił lider Polski 2050 Szymon Hołownia w części programu "Gość Wydarzeń" na portalu Interia.pl, pytany o tzw. oszustwa "na Hołownię".

Bogdan Rymanowski pytał swojego gościa o pojawiające się w sieci reklamy, które zachęcają do inwestycji m.in. w kryptowaluty. Media opisywały przypadki, gdzie ludzie tracili nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych. W takich reklamach wykorzystywany jest wizerunek Szymona Hołowni.

"Wystrzegajcie się ich państwo jak tylko możecie"


- To jest coś tak obrzydliwego i przerażającego, że nie mieści mi się w głowie, tym bardziej, że to jest oparte na kradzieży mojego wizerunku. To oczywiście wszystko brednie, które są w tych niby reklamach opisywane - komentuje polityk.

Jak zaznacza Szymon Hołownia, wszystko zaczęło się przed kampanią prezydencką, a intensyfikacja tych działań nastąpiła podczas kampanii.  - Zaczęliśmy to zgłaszać na policję, pytać prokuraturę. Wydawaliśmy ostrzeżenia, oświadczenia, za pomocą wszystkich kanałów, które mamy do dyspozycji - powiedział. Polityk dodał, że działa także, aby reklamy były zdejmowane z Googla. 

Reklama

Podkreślił, że wszystkie reklamy z jego wizerunkiem, które zachęcają do inwestycji są oszustwem. - Wystrzegajcie się ich państwo jak tylko możecie - powiedział. Jak dodał, są one najczęściej robione z zagranicznych serwerów.

Pytany, co sądzi o kryptowalutach odparł: "Nigdy nie używałem, nigdy nie mam w planach". Hołownia ocenił również, że nie wydaje mu się, by kryptowaluty były przyszłością. - Myślę, że gdzie indziej trzeba szukać nowych rozwiązań. Tutaj mamy za dużo pola do spekulacji, a jak są spekulacje, to jest bardzo dużo ludzkiego nieszczęścia - dodał. 

"Bieda większość" Jarosława Kaczyńskiego


- To jest tak zły projekt i tak strasznie niespójny, napakowany taką ilością skomplikowanych algorytmów, czasami wzajemnie się wykluczających progów, ulg. Kombinatoryka wymagająca habilitacji przy rozliczaniu podatków i robiona jeszcze na koniec roku - ocenił Hołownia, pytany o Polski Ład. Dodał, że trzeba zmienić prawo tak, by zmiany podatkowe na rok przyszły mogły być wprowadzane do końca czerwca.

- Nie wiem, jaki będzie los Polskiego Ładu. Przypuszczam, że Senat obejdzie się z nim być może tak, że w całości go odrzuci - dodał.

Na uwagę, że ewentualne poprawki Senatu dotyczące Polskiego Ładu, mogą zostać odrzucone, powiedział: "pytanie jak będzie wyglądało drugie głosowanie". Stwierdził, że w sytuacji "bieda większości, którą ma Kaczyński, pewnie poprzekupuje iluś posłów stanowiskami ministerialnymi", ale "może mu jednego czy dwóch głosów po drodze zabraknąć".

Całą rozmowę z Szymonem Hołownią możecie przeczytać TUTAJ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy