Reklama

Reklama

Ostra wymiana zdań na sejmowej komisji. Suski zagroził wezwaniem straży

Na piątkowym posiedzeniu Sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych panowała gorąca atmosfera. W trakcie ostrej wymiany zdań pomiędzy wiceministrem klimatu Jackiem Ozdobą a posłanką Lewicy Beatą Maciejewską przewodniczący Marek Suski zagroził wezwaniem Straży Marszałkowskiej.

Członkowie komisji zebrali się, aby dyskutować na temat postępu prac nad ustawą gwarantującą rekompensaty szkód związanych z wprowadzeniem zakazu importu węgla pochodzącego z Rosji i Białorusi. Rozmowa między posłami szybko zeszła na temat drożejącej energii i działań podejmowanych przez Polskę oraz Unię Europejską, której przewodniczący Marek Suski nie szczędził krytyki.

Suski: Głupia Unia dała się omotać Rosji

 - Przypomnę, że to Unia Europejska każe nam likwidować węgiel i zmniejszać wydobycie. To wy, opozycjo, strzelaliście do górników broniących swoich kopalń i nie mówcie, że Unia nie ma nic wspólnego z tym, że mamy dzisiaj kryzys. Głupia Unia dała się omotać Rosji i podporządkować dyktatowi energetycznemu. Głupia Unia sprzedała magazyny, nie wybudowała gazoportów i naftoportów, a krytykowała nas, gdy to robiliśmy. Unia była tak mądra, że dzisiaj wszyscy ministrowie przyjeżdżają do Polski i proszą o pomoc, żebyśmy sprowadzali dla nich surowce - odpowiedział na zarzuty dotyczące działań rządu sformułowane przez posłankę Paulinę Hennig-Kloskę (Polska 2050) Marek Suski. 

Reklama

Suski w obronie rządu

Przewodniczący komisji zaczął wymieniać inwestycje energetyczne realizowane przez rząd, w tym wiatraki i farmy fotowoltaiczne. Wtedy w słowo weszła mu posłanka Beata Maciejewska (Lewica). 

- Ja mogę zaprosić pana do dziesiątek gmin, gdzie ludzie czekają na takie wiatraki - stwierdziła. 

- Rozumiem, że tak się pani zachowuje na wiecach KOD-u, ale tutaj proszę się tak nie zachowywać - odpowiedział Suski. 

- Proszę do mnie nie mówić takich słów i nie wymyślać na mój temat jakichś historii, nie przystoi to panu. Powiedział już pan wystarczająco dużo głupich rzeczy - mówiła Maciejewska. 

W dyskusję włączył się wiceminister klimatu Jacek Ozdoba. 

- To się zamienia w jakąś pyskówkę i wiec KOD-u. Proszę o merytoryczną dyskusję. Uszanujmy temat, to że pani poseł z Lewicy nie rozumie, to już nie nasza wina - stwierdził. 

- Nie jest pan tutaj gospodarzem i proszę nie zwracać mi uwagi. To jest komisja, a nie prywatny folwark - odpowiedziała Maciejewska.

Suski: Wezwę Straż Marszałkowską

W trakcie słownych przepychanek Marek Suski zagroził posłance Lewicy wykluczeniem z obrad. 

- Przywołuje panią do porządku. Za chwilę poproszę Straż Marszałkowską, żeby panią wyprowadzić - mówił. 

Po tej groźbie ze strony przewodniczącego komisji temperatura dyskusji wyraźnie spadła, a głos zabrał poseł Paweł Poncyljusz z Koalicji Obywatelskiej. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy