Reklama

Reklama

Opozycja chce odwołania Zbigniewa Ziobry. Jest wniosek

Opozycja składa wniosek o odwołanie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry - poinformowali przedstawiciele KO i Lewicy podczas wspólnej konferencji prasowej w Sejmie. - Pomagamy prezesowi Kaczyńskiemu w tym, co jest dziś niezbędne dla polskiej racji stanu, czyli pozbyciu się z rządu największego szkodnika, jakim jest Zbigniew Ziobro - powiedział podczas konferencji Borys Budka.

- Zgodnie z zapowiedzią składamy dziś wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry z zajmowanych przez niego stanowisk - powiedział podczas konferencji w Sejmie przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. Polityk podkreślił, że pod wniosek podpisali się także przedstawiciele kluby Lewicy oraz Polski 2050. - Gotowość poparcia takiego wniosku złożył także Władysław Kosiniak Kamysz oraz inne koła opozycyjne - dodał Budka.

- To jest "sprawdzam" dla wszystkich tych, którzy mówią, jak bardzo potrzebne są nam pieniądze z Unii Europejskiej - dodał przewodniczący klubu KO.

Reklama

Wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry. Borys Budka: Pomagamy Kaczyńskiemu

- Premier Morawiecki już dwa lata temu obiecał, że pieniądze europejskie trafią do Polski, a dziś po dwóch latach okazuje się, że te pieniądze są dalej blokowane przez polski rząd - powiedział Borys Budka.

- Jedyną przeszkodzą dla odblokowania tych środków jest zmiana bardzo złych ustaw o wymiarze sprawiedliwości, które firmował Zbigniew Ziobro, dlatego razem z Lewicą składamy ten wniosek i pomagamy prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu w tym, co jest dziś niezbędne dla polskiej racji stanu, czyli w pozbyciu się z rządu największego szkodnika, jakim jest Zbigniew Ziobro - oznajmił były przewodniczący PO.

- Jeśli z kolei premier Morawiecki boi się zawnioskować do prezydenta Dudy o odwołanie z funkcji ministra sprawiedliwości ministra Ziobry to opozycja chętnie w tym pomoże - zakończył.

Krzysztof Gawkowski: Politycy Zjednoczonej Prawicy nie chcą Ziobry w rządzie

- Zbigniew Ziobro jest gospodarczym szkodnikiem i marnym politykiem. Im szybciej zostanie wyrzucony z rządu, tym większa szansa, że pieniądze z Unii Europejskiej trafią do Polski - powiedział przewodniczący klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. - To Zbigniew Ziobro upolitycznił wymiar sprawiedliwości, stawia haki na swoich politycznych przeciwników i współpracowników, a także jest pierwszym blokującym środki z Krajowego Planu Odbudowy - dodał przedstawiciel Lewicy.

- Często w kuluarach słyszymy od polityków Zjednoczonej Prawicy: "Nie chcemy Ziobry w rządzie". My dziś do was apelujemy: Macie szansę, nie musicie głosować, nie przyjdźcie na głosowanie, a my naszymi opozycyjnymi rękami tę większość zbierzemy i wyrzucimy Ziobrę z rządu - oznajmił Gawkowski.

Media: Zwołano pilną naradę Solidarnej Polski

We wtorek wieczorem odbędzie się pilna narada Solidarnej Polski. Według Onetu spotkanie ma dotyczyć działań premiera Morawieckiego, który według przedstawicieli partii Ziobry miał "zgodzić się na szantaż finansowy ze strony Unii Europejskiej", w celu przyspieszenia wypłaty środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy, których wypłata wciąż jest blokowana.

Podczas narady dyskutowana ma być również decyzja premiera z grudnia 2020 roku. To wówczas podczas szczytu Rady Europejskiej szef polskiego rządu zgodził się na warunki pakietu Fit For 55, zakładającego zieloną transformację energetyczną, co zdaniem polityków partii Ziobry "oznacza likwidację górnictwa i drastycznie wpływa na ceny energii". - Według nas decyzja mogła zapaść za plecami kierownictwa PiS - przekazało Onetowi źródło z otoczenia ministra sprawiedliwości.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy